Sekretariat Komitetu ds. Pokojowego Zjednoczenia Korei opublikował Biuletyn Informacyjny nr. 1095, potępiając ekstremalnie lekkomyślne prowokacje wojskowe południowokoreańskich wojskowych gangsterów i ruchy wojenne skierowane przeciwko KRLD.

W biuletynie czytamy:

Choe Yun Hui, przewodniczący marionetkowego południowokoreańskiego kolegium szefów połączonych sztabów, pojawił się w w dniu 4 czerwca na Wyspie Yonphyong, gdzie pozwolił sobie na falę inwektyw wzywających do konfrontacji, nawołując do „bezwzględnego ukarania i uderzenia w dowództwo i siły wspierające tak samo jak w bazę prowokacji”, aby poradzić sobie z „niespodziewaną prowokacją” ze strony KRLD.

W tym miesiącu, południowokoreańskie siły marionetkowe opublikowały „czteropunktowe zasady działania”, które zakładają prewencyjny atak nuklearny na KRLD podczas inscenizacji największych w historii połączonych ćwiczeń zwalczania okrętów podwodnych z USA na wodach Wyspy Jeju.

Marionetkowe siły utworzyły połączony oddział z amerykańskimi siłami imperialistycznych agresorów. Przeprowadził on w obecności Park Geun Hye test nowo opracowanego pocisku. Park wygrażała się, że teraz cała północna Korea znajduje się w zasięgu tego pocisku, wzniecając gorączkę wojenną przeciwko KRLD.

Jest to niczym więcej jak histerią tchórzy, zaskoczonych coraz większą potęgą wojskową KRLD, oraz śmiertelnymi objawami choroby psychicznej.

Stosunki między-koreańskie są coraz gorsze, a sytuacja na Półwyspie Koreańskim zmierza niebezpiecznie blisko wojny atomowej na skutek konfrontacyjnych wybuchów i lekkomyślnej kampanii wojennej grupy Park, grupy składającej się z nikczemnych zdrajców i haniebnych maniaków wojennych, tak chętnie schlebiających USA.

Jednakże, im bardziej marionetkowa grupa wpada w szał prowokacji wojennych przeciwko KRLD, tym szybciej sprowadza na siebie ostateczny koniec.

Grupa marionetek powinna mieć na uwadze to, że incydent ostrzału Wyspy Yonphyong nie jest bynajmniej rzeczą przeszłą, oraz powinna przestać zachowywać się pochopnie.

Źródło: KCNA