Obecni i byli dyplomaci Singapuru mówią, że amerykańskie działania wojskowe przeciwko KRLD są nierównomierne, a wspólnota międzynarodowa będzie musiała uznać posiadanie broni nuklearnej przez KRLD, dobrze rozumiejąc, czy opowieści rozpowszechniane przez amerykańskie i zachodnie media są prawdziwe, czy nie.

Przemawiając podczas niedawnej międzynarodowej konferencji w Nowej Zelandii, singapurski ambasador w misji specjalnej powiedział, że USA nie mogą powstrzymać utworzenia przez KRLD uzbrojonej w głowicę nuklearną międzykontynentalnej rakiety balistycznej, która może osiągnąć ich kontynent.

Jednostronne działania militarne Waszyngtonu stwarzają poważne bezpośrednie zagrożenie dla jego sojuszników, południowej Korei i Japonii, a to może spowodować ciężkie szkody polityczne i może trwale podważyć zaufanie do Ameryki również poza Azją Północno-Wschodnią, powiedział ambasador, wzywając USA do zasiądnięcia przy stole negocjacyjnym KRLD-USA na rzecz pokoju.

Były stały przedstawiciel Singapuru przy ONZ, w swoim artykule dla gazety The Straits Times zatytułowanym „Jak zachodnie media źle rozumieją koreański kryzys”, napisał:

Ponieważ narracja zachodnia (zwłaszcza anglosaska) jest tak dominująca i tak uwodzicielska, łatwo dać się jej uwieść.

Paradoksalnie, podczas gdy północnokoreański reżim zachowuje się dziwnie, to nie zachowuje się irracjonalnie. Może on wygrażać wojną, ponieważ wie, że każdy wie, że wojna nie jest opcją dla Półwyspu Koreańskiego.

Naiwnym jest sądzić, że zbrojenia mogą wywrzeć nacisk na Pjongjang. Decyzja o rozmieszczeniu amerykańskiej grupy lotniskowca z Carlem Vinsonem na czele jest pustym gestem. To nie przestraszy rządu Korei Północnej.

W artykule przedstawiciel oświadczył, że polityka nacisku na KRLD jest nieskuteczna, a jeśli USA chcą osiągnąć pokój na Półwyspie Koreańskim, powinny zacząć szukać sposobów, aby Pjongjang poczuł się bezpieczniejszy.

Przedstawiciel doradził Singapurczykom, aby byli niezwykle sceptyczni wobec uwodzicielskiej narracji zachodniej.

Źródło: KCNA