Pjongjang, 9 listopada (KCNA)Sekretariat Komitetu ds. Pokojowego Zjednoczenia Korei (KPZK) wydał w sobotę biuletyn informacyjny nr. 1050, potępiający południowokoreański reżim za to, że staje się coraz mniej dyskretny w swoich ruchach na rzecz zintensyfikowania gromadzenia broni przeciwko Północy, pomimo silnego sprzeciwu w kraju i za granicą.

W biuletynie informacyjnym czytamy:

Marionetkowi podżegacze wojenni rozważają wprowadzenie najnowszych myśliwców oraz THAAD i rakiet patriot, a także ich pokrewnego wyposażenia oraz różnego rodzaju rakiet z USA, pod pretekstem „radzenia sobie z zagrożeniem rakietowym i nuklearnym ze strony Północy„.

Reżim wygraża, że będzie stale przyglądać się i szpiegować Pjongjang oraz wszystkie inne obszary i cele strategiczne w KRLD, mówiąc, że potwierdza plan zakupu Global Hawks, wydając astronomiczną sumę pieniędzy.

Nie należy zapominać o tym, że jego ruchy na rzecz uzbrojenia się w najnowocześniejszy sprzęt wojenny jest forsowany ze zwiększoną gorliwością, w wyniku przyjęcia przez niego „dostosowanej strategii odstraszania” wraz ze swoim panem USA.

„Dostosowana strategia odstraszania” to bardzo niebezpieczny scenariusz wojny nuklearnej przeciwko KRLD, wzywający do przeprowadzenia na nią prewencyjnego ataku, z pomocą wszelkich środków wojskowych, w tym broni nuklearnej, w przypadku, gdy pojawi się „sygnał użycia przez nią broni nuklearnej”. Ruchy reżimu wskazują zatem, że strategia ta osiągnęła fazę praktycznej realizacji.

Marionetkowy reżim twierdzi, że jego ruchy na rzecz wojny nuklearnej, w tym gromadzenie najnowocześniejszego sprzętu wojskowego, mają za zadanie „poradzenie sobie z zagrożeniem nuklearnym i rakietowym ze strony Północy„, jednak jest to tylko słaba wymówka dla ukrycia jego prawdziwego oblicza jako agresora i wprowadzenia w błąd opinii publicznej w kraju i za granicą.

Reżim jest grupą pochlebców wobec USA oraz zdrajców i haniebnych wojowniczych elementów, jako że jest zajęty intensyfikacją przygotować do wojny przeciwko KRLD, oraz przynoszeniem korzyści swojemu amerykańskiemu panu, trwożąc pieniądze zebrane od ludzi w formie podatków dla wprowadzenia sprzętu wojskowego, który ma zaszkodzić rodakom, będąc całkowicie obojętnym na ludzi żyjących w skrajnej nędzy.

Całkowicie nielogicznym, niedorzecznym i bezwstydnym dla tych facetów jest mówienie o czyichś „prowokacjach” i „zagrożeniu”, „pokoju”, „zaufaniu” i „rozwoju południowo-północnych stosunków”.

Fakty jasno dowodzą, że to właśnie USA i południowokoreańska grupa marionetek eskalują napięcie na Półwyspie Koreańskim. Ich ruchy tylko utwardzają wolę KRLD do zwiększania możliwości samoobronnych, mocno trzymając się linii jednoczesnego forsowania budownictwa ekonomicznego i rozbudowy sił nuklearnych.