Sekretariat Komitetu ds. Pokojowego Zjednoczenia Korei (KPZK) wydał w poniedziałek oficjalny dokument oskarżający Koreę Południową za łamanie praw człowieka:

Prawa człowieka są priorytetem gwarantowanym przez władze państwowe.

W Korei Południowej istnieje „prezydent” i „Zgromadzenie Narodowe”, ale rzeczywista władza jest w posiadaniu USA, a „rząd” jest niczym innym jak marionetką, która robi wszystko pod dyktando swojego mistrza.

Prawa obywateli Korei Południowej są brutalnie łamane i wykorzystywane przez wiele traktatów i umów, do których Południe zostało zmuszone przez USA.

Według oficjalnych statystyk południowokoreańskich marionetkowych władz, zbrodnie popełnione przez siły USA od zajęcia przez nich Korei Południowej w 1945 roku, liczą sobie setki tysięcy. Są to zabójstwa, gwałty, przemoc i wypadki drogowe.

Za czasów reżimu Lee Myung Baka zbrodnie liczba zbrodni popełnianych przez Amerykanów wzrosły o 22%, w porównaniu do tych w poprzednim reżimie. Liczba przestępstw sił amerykańskich w Korei Południowej wzrasta z dnia na dzień, jednak przestępcy rzadko są karani, z powodu niesprawiedliwego amerykańsko-południowokoreańskiego „Status of Forces Agreement”.

Zbrodnie sił amerykańskich upublicznione od 2008 do 2012 roku osiągnęły prawie 2 000 przypadków, jednak przestępcy zostali zatrzymani w jednym, lub dwóch przypadkach. Niewyobrażalne są szkody wyrządzone przez ćwiczenia wojenne amerykańskich sił i degradację środowiska naturalnego w Korei Południowej.

Wojenne manewry w wykonaniu amerykańskich imperialistów w Korei Południowej zniszczyły wiele domów mieszkalnych, zdewastowały pola ryżowe i inne, lasy, łowiska, oraz słynne góry. Żadne zwierzęta ani rośliny nie występują już na obszarach zatrutych toksycznymi materiałami, a ludzie na tych obszarach mają znaczne problemy ze zdrowiem i szybko umierają. Szkody są niewyobrażalne.

Straty ludzkie i materialne, wyrządzone Koreańczykom z Południa przez amerykańskich imperialistów od ich okupacji Korei Południowej,  szacuje się na prawie 50 bilionów dolarów.

„Prawo Bezpieczeństwa” służy jako narzędzie do nielegalnego nadużywania praw obywateli Korei Południowej. Jego zbrodniczy charakter udowodniono tym, że ponad 118 000 mieszkańców Korei Południowej zostało aresztowanych i wrzuconych za kratki już rok po jego wejściu w życie w 1948 roku.

Niezliczone są przypadki ohydnego łamania praw człowieka na mocy „Prawa Bezpieczeństwa”, podobnych do przypadków Rewolucyjnej Partii Ludowej, Narodowo-Demokratycznej Ligii Młodzieży i Studentów, oraz Wschodniego Berlina, w których niewinni ludzie musieli umrzeć na szafocie pod zarzutem „pro-komunizmu i byciu korzystnym dla wroga” w 1960 i 1970 roku.

Grupa Lee Myung Baka dopuszczała się łamania praw człowieka, podczas gdy domagała się odzyskania „straconej dekady”. To całkowite reaktywowanie faszystowskiego systemu dyktatorskiego przysporzyło grupie złej sławy „polowania na czarownice w XXI wieku”.

Półtorej roku od objęcia urzędu przez swój reżim, Lee rozprawił się z więcej niż 1 840 partiami politycznymi i organizacjami uznając je za nielegalne organizacje prowadzące brutalne demonstracje i surowo ukarał wszystkie podejrzane według niego osoby.

W ciągu dwóch lat od pojawienia się reżimu Lee, ponad 120,13 milionów indywidualnych danych i ponad 1,64 milionów danych dotyczących poglądów politycznych abonentów internetowych znajdowały się pod politycznym nadzorem zdrajcy Lee Myung Baka.

Ponad 7 milionów rodzin, co stanowi ok. 45% całej populacji Korei Południowej, żyje obecnie w biedzie, bez miejsc mieszkalnych. Niezliczeni są ludzie mieszkający w tak okropnych miejscach, że trudno je nazwać domem.

Korea Południowa ma ponad 5,7 milionów mieszkańców żyjących poniżej progu ubóstwa, 2,5 milionów ludzi pracy zmagającymi się ze złymi warunkami życia i ponad 10 milionów biednych, spychanych w najgorsze warunki życiowe.

Miliony bezrobotnych i prawie 10 milionów pół-bezrobotnych, zatrudnionych tymczasowo i dorywczo na jeden dzień lub kilka miesięcy za skromną pensję, błąka się po ulicach Korei Południowej.

Ponad 2,75 milionów młodych ludzi staje się bezrobotnymi, kiedy tylko ukończą edukację, co jest poważnym problemem społecznym.

Korea Południowa zdobyła złą sławę „królestwa samobójców”, gdyż ponad 40 osób dziennie popełnia samobójstwo, przeklinając społeczeństwo. Popełnia się tam również ponad 6 tysięcy różnego rodzaju przestępstw dziennie. Co najmniej 33 600 kobiet i 7 420 dzieci zaginęło w 2009 roku.

Korea Południowa jest rozdarta torturami, surowym traktowaniem i nieetyczną pogardą.

Wszystkie te fakty dowodzą, że Korea Południowa to najgorsza tundra i jałowa ziemia praw człowieka, jak podaje oficjalny dokument, zaznaczając, że marionetkowa grupa nie ma najmniejszych oporów, aby rozmawiać o prawach człowieka w innych krajach.