Rzecznik MSZ KRLD udzielił następującej odpowiedzi na pytanie zadane przez KCNA, odnoście kolejnych oskarżeń amerykańskiego prezydenta Obamy wobec KRLD:

Podczas wywiadu z producentami YouTube w dniu 22 stycznia, Obama mówił o „zmianie systemu”, oczerniając skoncentrowany na masach ludowych system socjalistyczny w koreańskim stylu.

Pozwolił sobie na całą gamę bezpodstawnych oskarżeń, nazywając KRLD najbardziej odizolowanym, samotnym i autorytarnym państwem oraz najokrutniejszym i represjonowanym narodem.

Dodatkowo wygadywał bzdury, że internet znajdzie drogę do północnej Korei, a przepływ informacji doprowadzi do zmian, dodając, że będą poszukiwać sposobów na przyspieszenie zmian.

Jesteśmy po prostu w szoku, patrząc jak Obama, prezydent „wielkiego kraju”, jest całkowicie pochłonięty niepoprawną wrogością wobec suwerennego państwa.

Ostatnie dzikie uwagi Obamy nie są niczym więcej jak gderaniem nieudacznika, przyciśniętego do muru przez KRLD.

Jest to niemal równoznaczne z przyznaniem się, że USA nie są w stanie stłumić KRLD,oraz że opcja militarna jest nierealna.

Po serii porażek przy próbach militarnego stłumienia KRLD, USA skupiły się na internecie, aby osłabić KRLD poprzez „napływ informacji”.

Poważnie się jednak mylą, jeśli myślą że mogą złamać jednomyślną jedność KRLD, której nie mogły rozbić żadne sankcje i żadna presja, poprzez internet.

Im bardziej otwarcie Amerykanie będą wywierać presję by osłabić KRLD, tym silniejsza będzie jednomyślna jedność KRLD.

W końcu nadejdzie czas, gdy USA upadnie, a wraz z nimi ich wroga polityka wobec KRLD.

Źródło: KCNA