Rzecznik prasowy Komitetu ds. Pokojowego Zjednoczenia Korei (KPZK) opublikował w niedziele oświadczenie, w którym odniósł się do faktu, że tylko siły południowokoreańskich marionetek rzucają kąśliwe i złowieszcze uwagi, podczas gdy wszyscy Koreańczycy z Północy, Południa i z zagranicy, a także postępowcy z całego świata świętują rocznicę urodzin Prezydenta Kim Il Sunga (Dzień Słońca).

Siły marionetkowe zezwoliły swoim krwiożerczym mediom rzucać oszczerstwa pod adresem Północy, mówiąc, że rozsiewa świąteczny nastrój z okazji Dnia Słońca, tworząc jednocześnie ekstremalną atmosferę wojenną. Szerzą też plotki nazywając obchody „demonstracją słuszności jej systemu”, oraz „zamiarem zmobilizowania szeregów”.

Ich media ośmieliły się nawet mówić źle o prawdziwym obrazie jednomyślnej jedności pomiędzy przywódcą, a ludem poprzez takie inwektywy jak „podtrzymywanie lojalności” i „skonsolidowany system”, grzmiąc, że Najwyższe Dowództwo Północy ma teraz „problem z propozycją dialogu ze strony południowej”.

Oświadczenie stwierdza, że jest to kolejna niewybaczalna i ohydna prowokacja południowokoreańskich marionetek, które znieważają obchody Dnia Słońca i ranią godność Najwyższego Dowództwa KRLD, w odpowiedzi na sprawiedliwe i najcięższe kroki podjęte przez armię i lud KRLD w celu ochrony suwerenności i godności kraju, przed działaniami na rzecz wojny nuklearnej ich amerykańskiego mistrza.

Oni nie powinni gubić dyskrecji nawet jeśli popadli w całkowite szaleństwo konfrontacji z własnymi rodakami, oraz powinni postawić sobie jakąś granicę objawiania swej ignorancji, stwierdziło oświadczenie i kontynuowało:

Coraz bardziej podsycane ohydne prowokacje grupy marionetek są ostatnimi upadłymi wysiłkami tych, którzy zostaną zaskoczeni duchem armii i ludu KRLD, zjednoczonych wokół Wielkiego Przywódcy, oraz zdecydowanych zniszczyć anty-koreańskie ruchy amerykańskich imperialistów i innych wrogich sił. To także rozpaczliwe wysiłki mające na celu osłabienie niezwyciężonej potęgi Songun Korei, zapoczątkowanej w nowej erze wielkiej sukcesji, oraz zatrzymanie jej dynamicznego rozwoju.

Tylko marionetkowe siły południowokoreańskie mają czelność rozpowszechniać inwektywy przeciwko świętu własnych rodaków.

Zdrajca Lee Myung Bak został oznaczony jako pierwszy cel ataku KRLD, ponieważ ośmielił się oczerniać i obrażać godność Najwyższego Dowództwa KRLD i jej systemu społecznego. Rzeczywistość jasno dowodzi tego, że obecna konserwatywna grupa w Korei Południowej jest hordą obojętnych zdrajców z grupy Lee.

Półwysep Koreański został doprowadzony do skrajnej fazy konfrontacji.

Jest to produkt uporczywej wrogości południowokoreańskich marionetek wobec godności Najwyższego Dowództwa KRLD, oraz ich głęboko zakorzenionego charakteru konfrontacji z jej systemem społecznym.

Grupa marionetek nie ma żadnej przyszłości, ponieważ jest wrogo nastawiona wobec własnych rodaków i ucieka się do polityki konfrontacji.

Armia i lud KRLD są wściekłe z powodu oczerniania Dnia Słońca, ich największego święta narodowego, oraz ranienia godności Najwyższego Dowództwa KRLD.

Obelgi ze strony coraz bardziej zdesperowanych wrogów tylko umacniają wolę KRLD do odwetu, a w momencie kiedy wrogowie przekroczą wszelkie granice, grupa zdrajców zostanie unicestwiona co do jednego.

Tak jak nie można przyćmić słońca dłońmi, tak nikt na ziemi nie może zatrzymać triumfalnego rozwoju KRLD, chronionego przez ogromną siłę wojskową, w promieniach słońca Juche.

Tych, którzy ranią godność Najwyższego Dowództwa KRLD czeka surowa kara.