Rzecznik Północnokoreańskiej Rady Praw Człowieka w Południowej Korei wydał w zeszły poniedziałek oświadczenie, w którym potępił południowokoreańskie władze za próbę przeforsowania „ustawy o prawach człowieka na północy” na „Zgromadzeniu Narodowym”.

Projekt ustawy wznieca konfrontację z rodakami na północy, czytamy w oświadczeniu.

Oświadczenie mówi, że:

Południowokoreańscy filistyni, w tym partia rządząca i partie opozycyjne, śmiało oczerniają skoncentrowany na masach ludowych system społeczny w KRLD. Jest to niewybaczalną prowokacją i przestępstwem przeciwko narodowi.

Wszystkie prawa człowieka są w pełni gwarantowane przez prawo w KRLD.

Południowa Korea jest w rzeczywistości najgorszą na świecie tundrą praw człowieka i prawdziwym piekłem. 

Marzeniem południowokoreańskich obywateli jest mieć zagwarantowane prawa niezależnych ludzi, jako że ich suwerenność została zawłaszczona przez USA.

Szczytem bezczelności i bezwstydu jest, że ci najgorsi łamacze praw człowieka ciężko pracują by przeforsować wyżej wymieniony projekt ustawy. Zasługują oni na surową karę wymierzoną przez historię.

Wyżej wspomniane posunięcia południowokoreańskich władz, mające na celu odwrócenie uwagi od ich poważnych naruszeń praw człowieka, są szkodliwe dla rodaków na północy i zachęcają do konfrontacji przeciwko nim, co jest umotywowane utrzymaniem w ryzach anty-„rządowych” działań południowokoreńskich obywateli.

KRLD uzna ruchy południowokoreańskich władz jako deklarację wojny i spotkają się one ze zdecydowaną reakcją.

Anty-północnokoreańska kampania „praw człowieka” prowadzona przez najgorszych łamaczy praw człowieka z południowej Korei musi spotkać się z haniebnym fiaskiem, odrzuceniem i potępieniem ze strony wszystkich Koreańczyków i społeczności międzynarodowej.

Źródło: KCNA