Rzecznik Departamentu Polityki Komisji Obrony Narodowej (KON) KRLD udzielił następującej odpowiedzi na pytanie zadane przez KCNA, w odniesieniu do faktu, że południowokoreańskie władze marionetkowe rozprzestrzeniają dziką plotkę, łącząc KRLD z ostatnim dużym atakiem hakerskim w USA:

Sony Pictures, producent filmowy w USA, podobno została zaatakowana przez hakerów.

Atak był tak bolesny, że wszystkie systemy firmy zostały sparaliżowane, powodując zawieszenie pracy oraz podobno również ogromne straty z tego wynikające.

Mocno tym zirytowane, Stany Zjednoczone zmobilizowały wiele organów śledczych, w tym FBI, CIA i Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, do przeprowadzenia pilnego śledztwa i pomocy w odzyskiwaniu systemu.

Nie wiemy, gdzie w USA znajduje się Sony Pictures i za jakie to złe uczynki stała się celem ataku, ani nie czujemy żadnej potrzeby, aby o tym wiedzieć.

Jedno co wiemy to fakt, że Sony Pictures jest tą firmą, która zamierza wyprodukować film podżegający do aktów terrorystycznych, raniący godność najwyższego kierownictwa KRLD, przyłączając się do wrogiej polityki amerykańskiej administracji wobec KRLD.

Wzywaliśmy już świat, aby włączył się w słuszną walkę na rzecz położenia kresu amerykańskiemu imperializmowi, dowódcy agresji i najgorszego oprawcy praw człowieka, który depcze uniwersalne prawa ludzi do pokojowego i stabilnego życia oraz narusza suwerenność innych krajów, również swoich zwolenników.

Atak na Sony Pictures może być sprawiedliwym czynem zwolenników i sympatyków KRLD, w odpowiedzi na apel.

Ważne jest to, że USA zrobiły z KRLD cel śledztwa, będąc daleko od refleksji nad swoimi własnymi wykroczeniami. Natomiast południowokoreańska grupa, tak chętnie służąca swemu panu, bezpodstawnie związała KRLD z atakiem hakerskim oraz rozpuściła plotki o „zaangażowaniu północy”, co jest jedynie objawieniem jej niepoprawnej goryczy wobec swoich własnych rodaków.

USA i południowokoreańska grupa marionetek są przyzwyczajeni do atakowania innych bez żadnego konkretnego powodu, gdy tylko coś im się nie podoba.

Grupa południowokoreańskich marionetek osiągnęła szczyty bezczelności szerząc fałszywą plotkę, jakoby północ była zaangażowana w atak hakerski, który miał miejsce w USA, kraju znajdującym się daleko za oceanem.

Powinna zdawać sobie sprawę z tego, że nie uniknie surowej kary ze strony świętej antyamerykańskiej wojny na całym świecie, jeżeli będzie nadal ślepo służyć USA, tak jak teraz.

Amerykanie powinni wiedzieć, że istnieje ogromna liczba zwolenników i sympatyków KRLD na całym świecie, w tym również „championi pokoju”, którzy zaatakowali Sony Pictures.

Sprawiedliwa reakcja będzie jeszcze silniejsza, aby rozbić te złe uczynki.

Źródło: KCNA