Pjongjang, 11 marca (KCNA) — Rzecznik delegacji strony północnej w północno-południowych rozmowach na wysokim szczeblu opublikował we wtorek oświadczenie, wyjaśniające pryncypialne stanowisko KRLD dotyczące poważnych przeszkód leżących na drodze do realizacji z trudem zawartej umowy, przyjętej podczas północno-południowych rozmów na wysokim szczeblu.

Czytamy w nim:

Południowokoreańskie władze mówiły dużo o poprawie północno-południowych relacji i zapewnieniu fundamentu dla zjednoczenia narodowego poprzez „budowanie zaufania”, gdy tylko nadarzyła się okazja.

Jednak, całkowicie przesadziły one, śmiało oczerniając nawet wybory deputowanych do Najwyższego Zgromadzenia Ludowego KRLD.

1. Władze południowej Korei nie powinny z premedytacją rzucać takich słów.

To właśnie południowokoreańskie władze przejmują wiodącą rolę w obrzucaniu błotem KRLD, rażąco naruszając umowę zawartą podczas północno-południowych rozmów na wysokim szczeblu.

Minister Spraw Zagranicznych uparcie pozwala sobie na tak prowokacyjne i lekkomyślne uwagi jak to, iż północ prowadzi ofensywę dialogu „ale w rzeczywistości jest zajęta prowokacjami”, jako że domaga się zaprzestania wspólnych ćwiczeń wojskowych, „nie pokazując żadnych oznak zmian”.

Minister Zjednoczenia ma obsesję na punkcie oczerniania rodaków, rozpętując burzę podłych i obrzydliwych wypowiedzi, jak np. „nawet zupa nie powinna być oferowana” północy, w przypadku gdy ta nie dotrzyma obietnicy. Jego wypowiedzi wprawiły armię i lud na północy w furię.

Nie jest przesadą stwierdzenie, iż nikt inny jak szefowie ministerstw i agencji odpowiedzialnych za sprawy północne w południowej Korei lekkomyślnie mielą ozorami, aby włączyć się w całości w teatr kampanii oszczerstw przeciwko KRLD.

Jeżeli są one naprawdę zainteresowane poprawą północno-południowych stosunków, władze powinny zakończyć lekkomyślne obrzucanie błotem, chociaż z opóźnieniem, jako że jest ono przyczyną wszystkich katastrof.

2. Południowokoreańskie konserwatywne media powinny lepiej się zachowywać.

Gdy Choson Ilbo, Choongang Ilbo, Dong-A Ilbo i inne konserwatywne gazety siały dezinformację na podstawie kłamstw, KBS, MBC, SBS i inne serwisy transmisyjne rozpoczęły kampanię oszczerstw, dodając do nich niedorzeczne historie.

Mass media w południowej Korei nie powinny działać jak organizacje pisarzyn, podżegających wrogość i nieufność oraz wspierających podział, po zredukowaniu się do poziomu sługusów złego reżimu, ale jako patriotyczni przewodnicy przyczyniający się dla sprawy pojednania narodowego i pokojowego zjednoczenia.

3. Południowokoreańskie władze powinny powstrzymać się od uciekania się do tak niedorzecznych czynów jak zbrojna ochrona podłych ludzkich szumowin i nakazywanie im rozprowadzania anty-północnokoreańskich ulotek.

Jeżeli chodzi o męty społeczne zwane „uciekinierami z Północy”, to są oni dobrymi-do-niczego gorszymi niż psy zdrajcami, opuszczonymi nawet przez swoich przyjaciół i krewnych za popełnianie wszelkiego rodzaju zła, jak zabójstwa, rozboje, rozpasane i skorumpowane życie oraz skandale.

Jak biedne i wredne jest nastawienie południowokoreańskich władz, skoro wykorzystują takie obrzydliwe męty czasów w swej kampanii oszczerstw i konfrontacji przeciwko północy.

KRLD dwukrotnie wysłała ostrzeżenia do Chongwadae, że południowa Korea nic nie uzyska, jeżeli nie powstrzyma oszczerstw, jak rozprowadzanie anty-północnokoreańskich ulotek.

Południowokoreańskie władze powinny mieć głęboko na uwadze to, iż im uporczywiej podkreślają, że „nie mogą ograniczyć oczerniania północy, o ile nie będzie wyraźnego powodu”, czyniąc absurdalne wymówki takie jak „wolność słowa, wieców i stowarzyszeń”, tym wyraźniej udowadniają swą niekompetencję i nie unikną odpowiedzialności za rujnowanie północno-południowych relacji.

Chociaż odbyły się północno-południowe rozmowy na wysokim szczeblu i przyjęto szlachetne narodowe porozumienie pośród wielkiego zainteresowania i troski wszystkich Koreańczyków, sytuacja panująca w mniej niż miesiąc od tego czasu jest nie do pomyślenia.

Południowokoreańskie władze powinny mieć głęboko na uwadze to, iż można zbudować reklamowane przez nich zaufanie i jasne perspektywy dla poprawy między koreańskich stosunków tylko wtedy, gdy szanuje się drugą stronę i szczerze realizuje porozumienia.

W obecnych czasach nie da się oszukać narodu pustymi słowami.

KRLD będzie uważnie obserwować postawę i ruchy południowokoreańskich władz.