Pjongjang, 21 czerwca (KCNA) — Działania wabienia i porywania obywateli KRLD przez marionetkowe siły południowokoreańskie stały się jeszcze bardziej nieskrywane.

Ostatnio, marionetkowe siły nakazały swoim agentom z Intelligence Service i handlarzom ludźmi zwabić i porwać kilkunastu obywateli KRLD.

Ujawniono niedawno, że handlarze ludźmi próbowali uprowadzić nastolatków z KRLD do Korei Południowej. Jednak „Saenuri Party” i inne prawicowe konserwatywne siły Korei Południowej nadal podejmują kwestię „łamania praw człowieka” w KRLD. Teraz są bardzo zajęci protestowaniem przeciw tym krajom, które przyczyniły się do powrotu nastolatków do KRLD.

Jest to produkt złowieszczej próby zatuszowania zbrodni, jaką jest porwanie, za zasłoną „praw człowieka”, oraz próba eskalacji konfrontacji z rodakami w skali światowej.

Akt zwabienia i porwania obywateli KRLD, w tym nastolatków, jest ohydnym pogwałceniem praw człowieka, opracowanym przez USA i południowokoreańskie siły marionetkowe.

W rzeczywistości, administracja i Kongres USA proszą o „ochronę” inne regionalne kraje, które wyraziły swą szczególną troskę o młodych ludzi.

Park Geun Hye, wyrażając ubolewanie z powodu nieudanego programu uprowadzeń, sprawdziła cały proces operacji wabienia i porywania obywateli KRLD w „sali zarządzania kryzysowego”, w podziemnym schronie przeciwlotniczym w Chongwadae.

Do tej pory, marionetkowa Intelligence Service podżegała organizacje przestępcze, specjalizujące się w uprowadzeniach, do dokonywania okrutnych czynów przeciwko KRLD w Chinach i innych krajach.

IS przedstawia organizacje przestępcze jako „organizacje pozarządowe” i ukrywa swoją brudną kampanię przeciw KRLD za słowami „prawa człowieka” i „humanitaryzm”.

Według młodzieńców, którzy wrócili w objęcia KRLD, handlarze ludźmi, którzy byli przebrani za osoby religijne, zamknęli w kryjówce kilkudziesięciu nastolatków z KRLD, których porwali przy północnej granicy KRLD, oraz poddali ich edukacji religijnej i praniu mózgu.

Wszyscy ci młodzi ludzie nie byli w najlepszej kondycji psychicznej i fizycznej, jako że przez bardzo długi czas byli odcięci od świata zewnętrznego. Jednak południowokoreańska grupa trąbi o „łamaniu praw człowieka”, co przypomina złodzieja wołającego „zatrzymać złodzieja!”.

Grupa marionetek wymyślała i szerzyła złe pogłoski, że KRLD przeprowadzi egzekucję lub wyśle do obozu koncentracyjnego tych „młodych dezerterów”, oraz mówiła takie bzdury jak „Północ powinna zapewnić warunki życiowe i bezpieczeństwo tym, którzy zostali wysłani na Północ pod eskortą”.

To niedorzeczne, gdy trąbią o „prawach człowieka”, kiedy sami starali się sprzedać obcym dzieci w młodym wieku.

Nie tylko ci młodzieńcy, którzy powrócili, ale nawet ci, którzy kiedyś opuścili ojczyznę ufając i ulegając wrogowi, są zgodni w swych głosach, że tylko pogarda i maltretowanie czekają tych, którzy opuszczą miasto rodzinne i ojczyznę, oraz, że socjalizm w koreańskim stylu, pełen miłosnej opieki i ciepłych uczuć, jest najlepszy na świecie.

Im bardziej zdesperowana staje się grupa marionetek w swych działaniach wabienia i porywania obywateli KRLD, tym wyraźniej udowadnia swą brudną naturę, jako oprawcy praw człowieka.

Grupa marionetek powinna natychmiast zatrzymać nieetyczną farsę, mającą na celu osłabienie jednomyślnej jedności w KRLD i przyćmienie błyszczącego obrazu socjalizmu w koreańskim stylu.