Rzecznik Komitetu na rzecz Rozliczenia Niewolnictwa Seksualnego Armii Japońskiej i Ujawniania Zbrodni w swoim piątkowym oświadczeniu oskarżył Japonię o odmowę rozliczenia jej zbrodni przeciwko Korei i jej mieszkańców, chociaż minęło już ponad pół wieku od jej porażki.

W oświadczeniu podkreślono:

Japońskie władze ciężko pracowały, aby odizolować i stłumić KRLD na arenie międzynarodowej, tłumiąc i prześladując Generalne Stowarzyszenie Koreańskich Rezydentów w Japonii i Koreańczyków mieszkających w Japonii, oraz uporczywie unikały odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez ich kraj w przeszłości, zgodnie z wrogą polityką wobec KRLD, największej ofiary japońskich imperialistów, w ciągu ostatnich 69 lat.

Obowiązkiem Japonii w obliczu prawa międzynarodowego jest odpowiednie naprawienie historii zbrodni popełnionych przez nią podczas nielegalnej okupacji Korei.

Ludzie z różnych części świata coraz głośniej domagają się potwierdzenia japońskich zbrodni oraz potępienia zakłamywania przez nią historii.

To dlatego, że japońskie władze odmówiły szczerej refleksji nad zbrodniami przeciwko ludzkości, w tym niewolnictwem seksualnym, zaprzeczając historycznej prawdzie i usprawiedliwiając działania przestępcze.

Tylko wtedy, gdy Japonia wypełni swój prawny i moralny obowiązek zrekompensowania swoich dawnych zbrodni, będzie ona mogła przedstawiać się jako „normalny kraj” przed społecznością międzynarodową.

W przyszłym roku minie siedemdziesiąt lat od upadku japońskiego militaryzmu.

Przed upływem tych siedemdziesięciu lat, Japonia powinna umorzyć swój polityczny, historyczny i moralny dług wobec narodu koreańskiego i innych mieszkańców Azji, a tym samym przyczynić się do wspierania prawdziwego pojednania ze społecznością międzynarodową i ustanawiając bardziej stabilne i trwałe stosunki międzynarodowe w tym regionie.

Źródło: KCNA