15 sierpnia 1945 roku, Korea została wyzwolona spod japońskiej okupacji wojskowej, obejmującej dziesiątki lat. Ta historyczna sprawa została osiągnięta przez Kim Il Sunga, ojca założyciela socjalistycznej Korei i wiecznego Prezydenta KRLD.

Tutaj przekazujemy świadectwo historii.

„Partyzancka Armia Kim Il Sunga”

„Korea kontynuowała walkę przeciwko oprawcom, poprzez swoje własne wysiłki. Do sierpnia 1945 roku jednostki partyzanckie działały w Korei.”

R. Malinovsky, były marszałek armii radzieckiej

„Gdy zbliżaliśmy się do miasta, słychać było strzały karabinów maszynowych i huk artylerii. Małe place i wąskie uliczki Rajin (nadmorskie miasto w północno-wschodniej Korei, obecnie miasto Rason) były zatłoczone pojazdami wojskowymi i załadowanymi wózkami nieprzyjaciela. Koreańscy partyzanci odcięli odwrót japońskich żołnierzy, tak aby nie mogli uciec z miasta. Przyparci do muru przez partyzantów i przez nas, japońscy samurajowie rzucili broń i zaczęli się poddawać. Widzieliśmy, jak około 100 uzbrojonych ludzi pędzi ku nam od obrzeży miasta. ‚Jesteśmy żołnierzami partyzanckiej armii Kim Il Sunga’, powiedział ich dowódca.”

I. Urzhmelashuwili, były oficer armii radzieckiej

 

„Kim Il Sung, Dowódca Koreańskiej Niepodległości”

„Wciąż pamiętam fakt, że japońscy urzędnicy byli zaniepokojeni słowami „Kim Il Sung, Dowódca Koreańskiej Niepodległości” napisanymi na suficie sypialni promu kursującego między Koreą a Japonią, około rok przed klęską Japonii. Od czasów szkolnych jego młodości, był zaangażowany w działalność konspiracyjną. Znalazł się już na czarnej liście osób, które mogły stanowić zagrożenie dla azjatyckiej polityki Japonii, kiedy ta zintensyfikowała przygotowania do inwazji na Mandżurię. Powody były następujące: po pierwsze prowadził ruch studencki z niezwykłymi zdolnościami organizacyjnymi, po drugie, zdobył już poparcie szerokich warstw ludności w młodym wieku, a w końcu utwardzał swoje postanowienie wyzwolenia Korei, walcząc przeciwko Japonii zbrojnie. Jego potęga organizacyjna i plan anty-japońskiej walki zbrojnej odnosiły skutki i na początku 1930 roku założył anty-japońską armię partyzancką.”

Kagami Miyuki, oficer straży granicznej sił policyjnych Mandżukuo

 

Bitwa Pochonbo

„Bitwa Pochonbo, która miała miejsce w dniu 4 czerwca 1937r. i w której brała udział anty-japońska armia partyzancka pod dowództwem Kim Il Sunga, jest dobrze znana na całym świecie. Jestem naocznym świadkiem tej bitwy. W tym czasie byłem policyjnym sierżantem komisariatu w Hyesan (miasto w obszarze przygranicznym na północnym krańcu Korei). Ta bitwa nie trwała długo. Ludzie w Pochonbo, niezależnie od ich wieku i płci, wyszli na ulicę, słuchali przemówienia Kim Il Sunga, podkreślającego ideę niepodległości Korei, oraz krzyczeli „hurra!”. Tak naprawdę, Japoński Rząd Generalny w Korei i wojsko nigdy nie wyobrażały sobie, że partyzancka armia Kim Il Sunga zaatakuje Pochonbo tak śmiało, przedzierając się przez ściśle strzeżoną granicę. Bitwa Pochonbo zadała japońskiemu imperializmowi ciężki polityczny i militarny cios, oraz zaszczepiła w Koreańczykach nadzieję wyzwolenia.”

Yabuki Sanae, policyjny sierżant komisariatu w Hyesan

 

„Siły Karne” Unicestwione

„Generał Kim Il Sung zakłopotał japońską armię i policję, dzięki swym przybierającym różne formy taktykom. Wojsko i policja zarówno Japonii jak i Mandżukuo zawsze były przytłoczone przez partyzancką armię Korei, pod względem strategii i taktyki. Koniec jednostki Maeda jest dobrym przykładem.”

Kato Toyotaka, student Centralnej Szkoły Policyjnej Mandżukuo

„Byłem oszołomiony szokującą wiadomością, że jednostka Maeda została unicestwiona. Następnego dnia byłem zaskoczony, gdy po raz kolejny dowodziłem pracą zbierania ciał na miejscu. Nie mogłem powstrzymać podziwu dla taktyk Generała Kim Il Sunga, który zwabił Maeda do doliny i zalał go pociskami z trzech kierunków. To była naprawdę perfekcyjna operacja. Rozglądając się po dolinie, gdzie Maeda, tak zwany człowiek piasku i tygrys, został unicestwiony bez najmniejszego oporu, wszyscy drżeliśmy ze strachu.”

Unami Hikojiro, dowódca batalionu sił policyjnych Mandżukuo

 

„Niech Żyje Generał Kim Il Sung!”

„Pjongjang ma długą historię trwającą 4 000 lat i dużą populację liczącą 400 000 mieszkańców. Czy kiedykolwiek odbyło się w nim tak duże spotkanie jak to? Czy kiedykolwiek odbyło się tam tak ważne spotkanie? Tym co nadało historycznego znaczenia temu spotkaniu i przekształciło je w burzę emocji było to, że Generał Kim Il Sung, wielki patriota Korei i bohater, którego wydał Pjongjang, był tam obecny osobiście, oraz składał radosne i ciepłe pozdrowienia i wygłaszał słowa popierające lud. Tak szybko, jak Generał Kim Il Sung pojawił się na platformie, bohater którego Koreańczycy utrzymują w najwyższym szacunku, a Koreańczycy doczekali się, aby go zobaczyć, wybuchła burza entuzjastycznych okrzyków, a większość publiczności była poruszona do cichych łez.”

Pyongyang Minbo

„Po wyzwoleniu Korei, wszyscy Koreańczycy, niezależnie od wieku i płci, wyszli aby powitać Generała Kim Il Sunga, wydając okrzyki „Niech Żyje Generał Kim Il Sung, bohater naszego narodu!”

Feng Zhong Yun, dowódca Północno-Wschodniej Zjednoczonej Armii Anty-Japońskiej

Źródło: Biuletyn Ambasady KRL-D 5 sierpnia 2013 r.