Amerykańscy imperialiści, wraz z siłami południowokoreańskich marionetek, są coraz bardziej szaleni na punkcie ćwiczeń wojennych, przygotowujących do ataku na Koreańską Republikę Ludowo-Demokratyczną poprzez mobilizację najnowocześniejszych uderzeniowych środków nuklearnych.

W rzeczywistości Amerykanie próbują najechać Koreę już od dawna.

Chodzi im o Koreę jako przyczółek do dominacji nad Azją. Stany Zjednoczone rozpoczęły swoją agresję na Koreę poprzez wtargnięcie okrętu wojennego General Sherman w 1866 roku. Statek płynął wzdłuż Rzeki Taedong w Pjongjangu, dopuszczając się szpiegostwa, morderstwa i rabunku, jednak został zatopiony przez bohaterski opór Koreańczyków.

Nie wyciągając żadnych wniosków, USA wysłało swoje okręty wojenne Shenandoah i China do Korei w 1868 roku, a w 1871r. rozpoczęło inwazję na dużą skalę, z udziałem floty, w tym okrętu flagowego Colorado.

Pod koniec II wojny światowej, zajęli południową cześć Korei i podzielili kraj na dwie części. Od tego czasu próbują podbić część północną za pomocą siły.

W końcu, USA rozpętało Wojnę Koreańską w 1950 roku, dążąc do realizacji swojego planu przejęcia władzy nad światem.

O agresywnym charakterze tej wojny ze strony amerykańskich imperialistów dobrze świadczą następujące niepodważalne fakty:

“Tajny dokument nr. 4849” Biura Wywiadu i Badań Departamentu Stanu USA z 28 stycznia 1949 roku mówi, że w związku z położeniem geograficznym Korei w Azji Północno-Wschodniej, kontrolowanie jej i jej mieszkańców byłoby bardzo wartościowe dla państw zainteresowanych Dalekim Wschodem, oraz bez żadnych wątpliwości Korea była bardzo ważna dla Stanów Zjednoczonych z politycznego punktu widzenia.

MacArthur, ówczesny dowódca sił amerykańskich na Dalekim Wschodzie, donosił, że Korea była przyczółkiem prowadzącym na kontynent, oraz że podbicie całej Korei pomogłoby siłom USA odciąć jedyną linię zaopatrzeniową łączącą radziecką Syberię z jej południową częścią, a także umieścić cały obszar od Władywostoku do Singapuru pod kontrolę USA.
Tak czy inaczej, trzyletnia wojna zakończyła się klęską USA. Jednak amerykańscy imperialiści nie porzucili swojego agresywnego projektu. Dokonali serii prowokacyjnych incydentów dla inwazji KRLD, w tym wtargnięcia szpiegowskiego zbrojnego statku Pueblo, szpiegowskiego samolotu EC-121, oraz incydentu “Panmunjom”.
W nowym wieku, również mają plan rozpętania wojny poprzez uporczywe zaognianie sytuacji na Półwyspie Koreańskim, po wyznaczeniu KRLD jako pierwszego celu prewencyjnego ataku nuklearnego.

W tym celu, w okolicach półwyspu nieustannie prowadzone są manewry wojenne.

Wspólne ćwiczenia wojskowe Foal Eagle prowadzone w Korei Południowej jasno pokazują, że amerykański plan siłowego stłumienia KRLD wszedł w jeszcze bardziej niebezpieczną fazę.

Jeśli rozpętają wojnę na Półwyspie Koreańskim, rewolucyjne siły KRLD bezlitośnie rozbiją wszystkich prowokatorów.