W związku ze zbliżającą się 19 rocznicą śmierci Wiecznego Prezydenta Towarzysza Kim Il Sunga, opublikujemy na naszej stronie serię artykułów, które przybliżą nam tą wybitną w historii ludzkości postać. Serdecznie zachęcamy do zapoznania się z tekstem Vishwanatha, Dyrektora Generalnego Międzynarodowego Instytutu Idei Juche:

Wieczne Słońce Ludzkości

Vishwanath

Director General

International Institute of the Juche Idea

Dziesięć lat minęło od czasu, gdy zmarł wielki Prezydent Kim Il Sung.

Jednak Prezydent Kim Il Sung jest żywy w umysłach nie tylko Koreańczyków, ale także wszystkich postępowych ludzi z całego świata.

Byłem zafascynowany wielkimi ideami Prezydenta Kim Il Sunga. Przyciągało mnie też jego wielkie przywództwo i zacząłem go czcić.

Świat zachodni nazywa 20 wiek wiekiem wojen, jako że pierwsza i druga wojna światowa wybuchła właśnie w tym czasie. 20 wiek jest również nazywany wiekiem nauki, jako że nauka i technologia rozwijały się bardzo szybko w tym czasie. Jednak wszyscy postępowi ludzie z całego świata nazywają 20 wiek wiekiem Kim Il Sunga.

Ponieważ, tak jak słońce oświetla wszystko, Prezydent Kim Il Sung pokazał masom ludowym, które były uciskane i maltretowane, sposób ich wyzwolenia, oraz uczynił je panami własnego losu, poprzez stworzenie Idei Juche.

W związku z tym, spotkanie Kim Il Sunga traktują jako swe pragnienie, sławę i powodzenie.

Miałem szczęście spotkać się z Prezydentem dwanaście razy.

Pewnego dnia w grudniu 1974 r., wsiadłem do samolotu w Moskwie i poleciałem do Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.

Słuchałem wiadomości podawanych w w samolocie.

Informowano pasażerów o sytuacji w Korei.

Zapytałem stewardessę kiedy samolot doleci do Pjongjangu, stolicy KRLD.

Po jej odpowiedzi, pogrążyłem się w myślach.

W tym czasie nikt nie wiedział dlaczego lecę do KRLD.

Od dzieciństwa dążyłem do zdobycia szerokiego zakresu wiedzy i poświęcałem dużo czasu na czytanie książek. Lubiłem również rozmyślać.

Pragnąłem spotkać ludzi, którzy walczyli o wolność i wyzwolenie ludzi pracy.

Byłem również zdecydowany poświęcić się na rzecz wolności i szczęścia naszego ludu, który był pod panowaniem obcych agresorów.

Czytałem wiele książek o postępowych ideach i teoriach, oraz spotkałem wielu zagranicznych polityków, próbując znaleźć sposób realizacji mojej nadziei.

Dawni myśliciele przedstawili wiele pomysłów i teorii na budowę idealnego społeczeństwa ludzkości.

Ale żaden z nich nie sprecyzował decydującego czynnika w rozwoju historii.

Pewnego dnia przeczytałem artykuł. Artykuł mówił o Idei Juche, a jego autorem był Prezydent Kim Il Sung.

Mówił także o realiach KRLD, gdzie wielka idea została ucieleśniona.

Czytając artykuł zrozumiałem, że rozwój społeczny może być forsowany tylko przez celowe i zamierzone działania mas ludowych, siły napędowej historii. Zrozumiałem też czynniki, które umożliwiły KRLD, wcześniej zacofanemu krajowi pod dominacją kolonialną, w krótkim okresie czasu zakończyć socjalistyczną industrializację i zbudować ludowy raj, w którym wszyscy ludzie żyją szczęśliwie.

Byłem bardzo szczęśliwy, zupełnie tak jak astronom, który odkrył nową gwiazdę.

W tych dniach miałem okazję odwiedzić Japonię.

Byłem bardzo wzruszony, a nawet zaskoczony, kiedy zobaczyłem tam koreańskich mieszkańców, którzy prowadzą dumne życie, jako godni zagraniczni obywatele KRLD. W przeszłości byli zmuszeni do opuszczenia Korei, z goryczą zrujnowanego kraju, i byli wykorzystywani w Japonii. Zostali nawet pozbawieni ojczystego języka i obyczajów.

Dziś jednak stanowczo bronią swych praw narodowych.

Uważałem, że Prezydent Kim Il Sung, który zadbał o wszystkich Koreańczyków żyjących w obcych krajach, jest ojcem narodu koreańskiego. Poczułem silne pragnienie, aby odwiedzić KRLD.

Dlatego ruszyłem do KRLD aby spotkać Prezydenta Kim Il Sunga, do którego odczuwałem silną tęsknotę, oraz odebrać od niego cenne nauki, a także zobaczyć realia KRLD.

Jednak, byłem całkowicie pogrążony w myślach, w drodze do KRLD.

Nie mogłem uwierzyć, że KRLD, mały kraj, dokonał tak wspaniałych osiągnięć w tak krótkim czasie, a był to w przeszłości zacofany kraj rolniczy pod kolonialnymi rządami Japonii, oraz musiał przebrnąć przez trzyletnią wojnę (czerwiec 1950r. – lipiec 1953r.).

Jest on w ciągłym zagrożeniu ze strony USA.

Kontynuowałem swoje przemyślenia.

Poprosiłem stewardessę, aby opowiedziała mi o historii Korei i jej charakterze, a także realiach jej kraju.

Z uśmiechem na twarzy opowiedziała mi o nich.

Byłem szczególnie pod wrażeniem jej wypowiedzi, że Prezydent Kim Il Sung traktował stewardessy jak własne córki, biorąc pod głęboką opiekę ich życie.

Podziwiałem Prezydenta Kim Il Sunga za jego miłość do ludzi.

Zapytałem inna stewardessę, ile dzieci ma Prezydent Kim Il Sung.

Odpowiedziała mi, że wielki przywódca ma pięćdziesiąt milionów dzieci.

Byłem bardzo zaskoczony jej odpowiedzią.

Nie mogłem jej uwierzyć, chociaż słyszałem, że prezydent kapitalistycznego kraju miał wiele dzieci.

Samolot wylądował w Pjongjangu.

Rozstałem się z nimi, czując wątpliwości co do pięćdziesięciu milionów dzieci.

Po moim przyjeździe do KRLD, odkryłem wszystko co imponujące.

Grudzień to mroźny miesiąc w Korei.

Jednak ulice Pjongjangu były zatłoczone tętniącymi życiem ludźmi.

Podczas mojego pobytu w KRLD, byłem pod ogromnym wrażeniem wielkiego podziwu narodu koreańskiego wobec Prezydenta Kim Il Sunga.

Dowiedziałem się, że to dzięki jedności, w której wszyscy ludzie są zjednoczeni wokół Prezydenta Kim Il Sunga, oraz bliskim stosunkom między przywódcą i ludem KRLD tak wiele osiągnęła, nawet w trudnych warunkach, w których wszystko zostało zniszczone przez wojnę, oraz w napiętej sytuacji, w której kolejna wojna może wybuchnąć w każdej chwili.

Byłem przekonany, że to wybitne przywództwo Prezydenta Kim Il Sunga, który uważał masy ludowe za siłę napędową historii, stworzyło ten potężny przemysł, rozwinięte rolnictwo i życie, w którym ludzie są szczęśliwi.

Pewnego dnia miałem okazję odwiedzić Fabrykę Ciągników Kumsong.

W przeszłości był to mały zakład, który wytwarzał motyki, sierpy i inne narzędzia rolnicze. Jednak rozwinął się w dużą fabrykę nowoczesnych ciągników.

Urzędnik zakładu opowiedział mi historię skonstruowania pierwszego ciągnika.

Powiedział, że pierwszy ciągnik powstał w bardzo trudnych warunkach, nawet bez projektu.

Nie mogłem mu uwierzyć i poprosiłem go, aby opowiedział mi o szczegółach.

Powiedział mi, że robotnicy i technicy z zakładu opracowali cud, z determinacją aby odegrać rolę mistrzów zakładu, chociaż brakowało im wysokich umiejętności technicznych.

Powiedział, że zostali zachęceni tym, że Prezydent Kim Il Sung pokładał w nich wiarę.

Słuchając go pomyślałem, że cud został opracowany dzięki jedności robotników i techników, którzy wysoko szanowali Prezydenta Kim Il Sunga. Pomyślałem również, że cud został opracowany dzięki mądrości przedstawionej przez robotników i techników, którzy opierają się o własne siły.

Pewnego dnia obejrzałem koreański film fabularny.

W filmie była scena, w której żołnierka wypełniała formularz zgłoszeniowy ubiegając się o członkostwo w Partii Pracy Korei. Niestety nie mogła napisać imienia swojego ojca w formularzy, gdyż nie znała jego imienia. Straciła swoich rodziców gdy była jeszcze bardzo młoda.

W tym momencie, oficer powiedział jej, że Marszałka Kim Il Sunga można nazwać ojcem sierot, który żywi do nich ciepłe uczucia. Zasugerował, żeby napisała nazwisko Prezydenta Kim Il Sunga w formularzu.

Ta scena ogromnie mnie poruszyła.

To pozwoliło mi zrozumieć znaczenie informacji uzyskanej od stewardessy, która powiedziała mai, że Prezydent Kim Il Sung ma pięćdziesiąt milionów dzieci.

Tej nocy nie mogłem zasnąć. Zacząłem spisywać moje wrażenia z KRLD.

Moje zapiski zostały potem ułożone w sprawozdanie z mojej wizyty w KRLD, zatytułowane „Jeden Kraj, Jeden Lud i Jeden Przywódca”.

W sprawozdaniu pisałem o moich pierwszych wrażeniach z KRLD w następujący sposób:

„Samodzielność i determinacja – oto jak przedstawia się KRLD.

Przeczytałem wiele książek o wielkich osiągnięciach szanowanego przez naród koreański przywódcę Prezydenta Kim Il Sunga.

Czytając je, odczuwałem silne pragnienie odwiedzenia KRLD, wielkiego kraju.

Gdy wszedłem na pokład samolotu do KRLD, stewardessy śpiewały pieśni patriotyczne.

Wyglądały tak, jakby nie miały zmartwień.

Zapytałem je: ‚Jakie macie zmartwienia w swoim życiu?’

Odpowiedziały mi, że nie mają żadnych zmartwień, ponieważ Prezydent Kim Il Sung otoczył głęboką opieką ich życie.

Przekonałem się, że Koreańczycy uznają Prezydenta jako swojego ojca.”

Pisałem także o źródle wielkiej siły narodu koreańskiego:

„Prezydent Kim Il Sung jest twórcą Idei Juche.

Był przekonany, że zwycięstwo zostanie osiągnięte, jeśli ludzie zademonstrują rewolucyjnego ducha samodzielności, ideę opierania się na własnych siłach.

Idea Juche jest najpotężniejszą bronią, silniejsza niż broń nuklearna.”

Zaczęło już świtać, kiedy skończyłem pisać. Padał też wtedy śnieg.

Patrząc przez okno, czułem jeszcze silniejsze pragnienie spotkania Prezydenta Kim Il Sunga.

Pomyślałem jednak, że nie byłoby to zgodne z ludzkim obowiązkiem, że chciałbym spróbować się z nim spotkać, gdyż nie zrobiłem nic co zadowoliłoby tak wielkiego człowieka.

Dlatego zachowałem swoje pragnienie spotkania Prezydenta Kim Il Sunga w mojej głowie, a przed opuszczeniem KRLD poprosiłem mojego przewodnika żeby postarał się dla mnie o portret Prezydenta Kim Il Sunga, który mógłbym zachować w moim domu.

Powiedziałem do urzędnika, który przebył na lotnisko aby mnie pożegnać: „Mimo, że opuszczam twój kraj, wielki i piękny kraj, mój umysł pozostanie tutaj. Chciałbym ponownie odwiedzić twój kraj i doświadczyć zaszczytu spotkania się z Szanownym Prezydentem Kim Il Sungiem.”

Koreańczycy obchodzili 65 urodziny Prezydenta Kim Il Sunga w kwietniu 1977 roku.

W tym czasie ponownie odwiedziłem KRLD, w celu spotkania Prezydenta Kim Il Sunga i życzenia mu długiego życia i zdrowia. Ale myślałem, że mogę żałować tego, że chciałbym spróbować zajmować czas Prezydenta na spotkanie ze mną.

Porzuciłem więc mój plan spotkanie z Prezydentem i odwiedziłem wiele miejsc, pogłębiając swoją wiedzę o realiach KRLD oraz doświadczyłem życia narodu koreańskiego.

Jednak pewnego dnia otrzymałem radosną wiadomość, że Prezydent Kim Il Sung chce się ze mną spotkać.

Moje serce waliło z podekscytowania. Nigdy nawet nie marzyłem, że będę w stanie spełnić swoje pragnienie tak łatwo.

Instruowany przez urzędnika, wsiadłem do samochodu. Samochód zaczął jechać szybko. Zacząłem myśleć o tym, o co chciałbym zapytać Prezydenta.

Gdy samochód przejeżdżał przez przedmieścia Pjongjangu, urzędnik powiedział mi, że jedziemy do odległej okolicy, gdzie Prezydent udziela wskazówek na miejscu.

Słuchając go, byłem poruszony szlachetnością Prezydenta, który opiekuje się ludźmi z odległych obszarów, zamiast spędzać swoje urodziny w Pjongjangu, obierając gratulacje od ludu.

Samochód wreszcie dojechał do budynku u podnóża góry. Prezydent czekał na mnie w ogrodzie, w którym kwiaty były w rozkwicie.

Prezydent uścisnął moją dłoń i podziękował mi za kłopot z podjęciem długiej podróży.

Będąc w uścisku silnych emocji, całkowicie odebrało mi mowę.

Jakby chcąc mnie uspokoić, Prezydent zaczął się przechadzać po ogrodzie razem ze mną, pytając mnie o zdrowie moje i mojej rodziny, oraz powiedział mi o wiośnie w Korei.

Uspokoiłem się i przyciągany jego hojnością zacząłem z nim rozmawiać w normalny sposób.

Po chwili zaprowadził mnie do pokoju.

Życzyłem mu długiego życia i zdrowia, oraz powiedziałem, że to dla mnie wielki zaszczyt aby świętować jego urodziny w KRLD, kraju Juche.

Podziękował mi.

Powiedziałem mu, że byłem bardzo poruszony tym, że udzielał wskazówek na miejscu w okolicy z dala od stolicy, w momencie gdy wszyscy Koreańczycy świętują jego urodziny.

Z uśmiechem na twarzy powiedział, że czuł się szczęśliwy wśród robotników i rolników. Powiedział, że budowana jest tu duża fabryka, dodając, że przybył tu, aby kierować jej budową.

Byłem bardzo poruszony jego słowami. Dowiedziałem się o jego szlachetnej zalecie bycia zawsze wśród ludu.

Powiedziałem Prezydentowi Kim Il Sungowi, że jest wielkim człowiekiem, który poświęcił się na rzecz wolności i szczęściu ludu. Powiedziałem mu też, że mądrze poprowadził Koreańczyków w ich walce o budowę raju dla ludzi, oraz wspomniałem o wielkości Idei Juche.

Prezydent Kim Il Sung podziękował mi za moje słowa i dodał, że w przyszłości wykona jeszcze więcej pracy, aby spełnić moje oczekiwania, oraz innych jego przyjaciół.

Powiedział, że pokierowałem wieloma działaniami na rzecz walki Koreańczyków, dodając, że jestem nie tylko jego przyjacielem, ale także jego towarzyszem broni.

Powiedział, że jest bardzo zadowolony z tego, że stałem się jego towarzyszem broni w trakcie walki o wyzwolenie ludzkości.

Poruszyło mnie jego zaufanie wobec mnie.

Prezydent zwrócił się do mnie z prośbą o podjęcie wspólnych wysiłków w celu budowy nowego, niezależnego świata, wolnego od wyzysku i ucisku.

Byłem zafascynowany jego wielkodusznością, oraz opowiedziałem mu szczegółowo o moich literackich działaniach, które planuje prowadzić po powrocie do domu.

Poinformowałem go również, że podczas mojej wizyty w Japonii doświadczyłem życia tamtejszych Koreańczyków, dodając, że prowadzili oni wartościowe życie, z dumą, że są zagranicznymi obywatelami z KRLD.

Spytałem go, czy mogę skorzystać z okazji i zapytać go o coś więcej. On uprzejmie odpowiedział, żebym zadawał mu wszelkie pytania.

Zacząłem go pytać o różne inne sprawy.

Najpierw powiedziałem mu, że USA rozmieściło 40 000 swoich żołnierzy, uzbrojonych w broń nuklearną ,w Korei Południowej, pytając go co o tym myśli.

Powiedział mi, że USA broń nuklearna USA zagraża KRLD, oraz, że armia amerykańska nie odważy się użyć broni nuklearne, z obawy przed światową publiką. Dodał, że KRLD posiada wielką siłę zjednoczonych mas ludowy, siłę, która jest potężniejsza od broni nuklearnej.

Powiedział, że choć USA próbowało grozić mieszkańcom Korei Południowej poprzez ćwiczenia wojskowe, to mieszkańcy Korei Południowej kontynuowali walkę przeciwko USA.

Powiedział, że tam gdzie jest wyzysk, tam będzie walka ludu.

Powiedział, że jest to prawo walki rewolucyjnej.

Słuchając uważnie Prezydenta Kim Il Sunga, który uważał siłę mas ludowych za źródło zwycięstwa, jeszcze bardziej czułem głęboką prawdę Idei Juche.

Powiedziałem mu, że Carter, w swej prezydenckiej kampanii wyborczej, ogłosił, że wycofa US Army z Korei Południowej, pytając go, co byłoby najlepszym sposobem na wykorzystanie tej szansy.

Prezydent Kim Il Sung, ze znaczącym wyrazem twarzy, powiedział, że prezydencka mowa wyborcza Cartera, w której ogłosił, że wycofa US Army z Korei Południowej i nie udzieli „wsparcia” krajom, w których naruszane są prawa człowieka, można nazwać dobrym zobowiązaniem.

Powiedział jednak, że w zobowiązaniu Cartera są sprzeczności, oraz wspomniał o jego fałszywości.

Prezydent Kim Il Sung powiedział mi, że Carter, chociaż zapowiada wycofanie armii amerykańskiej z Korei Południowej w cztery lub pięć lat, powiedział, że wycofanie wojsk USA będzie mogło zostać zrealizowane tylko wtedy, gdy zostanie osiągnięte porozumienie między USA, Japonią i Koreą Południową.

Prezydent powiedział, że uwagi przedstawione przez Cartera były nieracjonalne.

Powiedział, że na całym świecie dobrze wiedziano, że władze Korei Południowej sprzeciwiały się wycofaniu wojsk amerykańskich z Korei Południowej, oraz dodał, że Stany Zjednoczone nigdy nie dojdą do porozumienia z nimi, dotyczącego wycofania wojsk amerykańskich z Korei Południowej.

Prezydent dodał, że również niemożliwe by było dla USA osiągnięcie porozumienia z japońskimi reakcjonistami, którzy wspierali stacjonowanie wojsk amerykańskich w Korei Południowej.

Powiedział, że zapowiedź Cartera wycofania wojsk amerykańskich z Korei Południowej w ciągu czterech lub pięciu lat znaczy tyle samo że nie wycofa ich w czasie swojej kadencji.

Podkreślił, że w celu wycofania wojsk amerykańskich z Korei Południowej, masy ludowe powinny prowadzić walkę o ich usunięcie, a nie tylko czekać na ich wycofanie się.

Podziwiałem Prezydenta za jego logiczne słowa.

W sprawie zobowiązania Cartera że nie udzieli „wsparcia” dla krajów, w których naruszane są prawa człowieka, Prezydent Kim Il Sung powiedział, że te zapowiedzi powinny być mieć odzwierciedlenie w praktyce, aby sprawdzić czy to nie jest tylko zwykły fałsz propagandy, lub tworzenie iluzji politycznej.

Prezydent Kim Il Sung dodał, że Carter, chociaż zapowiedział że nie udzieli „wsparcia” krajom w których łamane są prawa człowieka, nadal zwiększa „wsparcie” dla Korei Południowej, uzbrajając ich południowokoreańską armię marionetek w nowoczesny sprzęt wojskowy.

Minęło wiele czasu.

Ale ja miałem o wiele więcej pytań do niego.

Dlatego powiedziałem mu, że chciałbym zadać jeszcze jedno pytanie.

Zapytałem go, co myśli o ostatecznym rozwiązaniu kwestii zjednoczenia Korei.

Z uśmiechem na twarzy powiedział, że będzie to do osiągnięcia jedynie poprzez wspólne wysiłki całego narodu koreańskiego, oraz dodał, że żaden cudzoziemiec nie może osiągnąć zjednoczenia Koreańczyków.

Ja również uśmiechnąłem się i zgodziłem z nim. Powiedziałem mu, że Carter nie zjednoczy Koreańczyków.

Prezydent powiedział, że wszyscy Koreańczycy chcieli niezależnego zjednoczenia, oraz podkreślił, że w celu osiągnięcia zjednoczenia Korei, mieszkańcy Korei Południowej powinni być pobudzeni na tyle, że będą prowadzić walkę przeciwko USA.

Szczerze mówiąc, ja naprawdę nie chciałem rozstawać się z Prezydentem. Jednak wiedziałem, że spędził już wiele czasu na rozmowie ze mną.

Wstałem, niechętnie się z nim rozstając.

Ściskając moją rękę serdecznie, Prezydent prosił abym odwiedził go ponownie.

Dodał, że jeśli wrócę, to on spędzi znacznie więcej czasu na rozmowie ze mną.

Od tego czasu za swój cel mojego życia uważałem odwiedzanie Pjongjangu raz w roku, aby uzyskiwać nauki od Prezydenta Kim Il Sunga.

Gdy spotkałem Prezydenta Kim Il Sunga, czułem że był to wybitny myśliciel i teoretyk.

Jest wielu dumnych myślicieli i teoretyków na świecie.

Cieszą się z wykazywania się swoją wiedzą, nawet przy użyciu kilku wyrażeń, których zwykli ludzie nie mogą zrozumieć.

Jednak to co mówi Prezydent Kim Il Sung ludzie bardzo dobrze rozumieją, gdyż używa wyrażeń powszechnie przez nich używanych, oraz podaje kilka przykładów.

Dzięki niemu, ludzie byli w stanie zrozumieć nawet głębokie prawdy.

Odwiedziłem KRLD i spotkałem się z Prezydentem Kim Il Sungiem na początku 1990 roku.

Pod koniec lat 80 i na początku 90, sprawa niezależności mas, sprawa socjalizmu, napotkała na poważne wyzwanie.

Machinacje imperialistów i renegatów socjalizmu doprowadziły do upadku socjalizmu oraz ożywienie kapitalizmu w ZSRR i krajach Europy Wschodniej.

Kiedy spotkałem się z Prezydentem Kim Il Sungiem on opowiedział mi o niepodległości.

Prezydent powiedział mi, że każdy naród powinien zachować niezależność polityczną i robić wszystko zgodnie ze swoimi interesami.

Powiedział mi, że po wojnie koreańskiej KRLD prowadziła wiele wymian z byłym Związkiem Radzieckim.

Jednak ostatnie nie były jak dawne, gdyż dane podejmowano w niezależny sposób.

Powiedział, że w pewnym momencie sowieci wywierali silną presję, aby KRLD ubiegała się o członkostwo w RWPG.

Twierdzili oni, że jeśli KRLD wstąpi do RWPG, to oni pozwolą jej na używanie energii elektrycznej wytwarzanej przez dużą elektrownie wodną, położoną w pobliżu jeziora Bajkał.

W tedy Prezydent powiedział im: „Nie będziemy korzystać z energii elektrycznej wytwarzanej przez elektrownię, jeśli mamy stać się zależni od waszej energii elektrycznej, a potem coś pójdzie nie tak z dostawami i będziemy z tego powodu cierpieć. Jeśli mamy fundusze na kable przesyłowe od elektrowni do naszego kraju, to dla nas będzie znacznie bardziej pożyteczne wykorzystać te fundusze na budowę kolejnej elektrowni wodnej w naszym kraju. Dziś, dla nas staje się coraz bardziej jasne, że nasza decyzja o budowie socjalizmu poprzez nasze własne wysiłki na zasadzie samodzielności i nie wchodzenie do RWPG, była słuszna.”

Prezydent dodał, że jego lud nie bał się niczego, chociaż USA domagało się „kontroli nuklearnej”, „sankcji gospodarczych”, itp., w celu stłumienia KRLD.

Myślałem, że jego słowa oznaczające wielką prawdę dotyczą każdego kraju.

Kiedy spotkałem go wiele lat temu, zapytał mnie o moje zdrowie.

Zapytał mnie również o zdrowie Pana Mukherjee, mówiąc że może być już bardzo stary.

Odpowiedziałem, że ma 77 lat, a ze względu na zły stan zdrowia nie mógł odwiedzić KRLD.

Prezydent Kim Il Sung darzył go głębokim uczuciem.

Prezydent Kim Il Sung zwrócił się do mnie, aby przekazał jego zaproszenie dla Pana Mukherjee, żeby odwiedził KRLD i tam otrzyma pomoc medyczną. Dodał, że zmobilizuje wszystkich znanych koreańskich lekarzy, w celu wyleczenia choroby.

Ilekroć odwiedzałem KRLD, Prezydent prosił mnie abym przyjechał ponownie, wraz z żoną i dziećmi.

Kiedyś otrzymał informację na temat mojej wizyty w KRLD.

W tym czasie udzielał wskazówek na miejscu w prowincji Hwanghae Południowy i w mieście Nampho.

Prezydent zadbał o to, aby m mógł dobrze wypocząć w obszarze Sindok, w pięknej scenerii.

Kiedy tam przyjechałem, Prezydent Kim Il Sung czekał na mnie.

Objął mnie serdecznie, oraz powiedział mi, że w pobliżu było miejsce, nazywane Kumdang-ri, gdzie płynęła słynna woda źródlana Sindok

Dodał, że ta woda źródlana jest przyjemniejsza do picia niż woda Evian we Francji, oraz że Sihanouk przestał pić wodę Evian, po tym jak okazało się, ze woda źródlana Sindok jest przyjemniejsza do picia.

Opowiedział mi również legendę Kumdang-ri, oraz dodał, że mieszkało tu wielu bardzo starych ludzi, w wieku 90, 100 i 110 lat. Poprosił mnie, abym często przyjeżdżał do KRLD i pił wodę źródlaną.

Po spotkaniu z Prezydentem Kim Il Sungiem głęboko zaangażowałem się w pisanie, z wielkim entuzjazmem, jak gdybym znowu był młody.

Wprowadziłem stałą kolumnę o nazwie „Korea” w gazecie Indian Times i pisałem artykuły, mówiące o jego poświęceniu dla szczęścia narodu koreańskiego i Korei oraz o Ruchu Niezaangażowanych.

Artykuły otrzymały pozytywną odpowiedź od czytelników.

Kontynuowałem pisanie o wzniosłej cnocie Prezydenta Kim Il Sunga, wielkości Idei Juche i o moich wrażeniach z KRLD.

Podczas moich podróży do KRLD, odwiedziłem różne miejsca w Pjongjangu i w lokalnych obszarach.

Pewnego dnia odwiedziłem ulicę Changgwang, w mieście Pjongjang.

Powitał mnie gospodarz.

Rozejrzałem się po pokojach z wielkim zainteresowaniem.

Byłem pod wrażeniem widząc pokoje z podgrzewaną podłogą.

Dotykając podgrzewanej podłogi, powiedziałem gospodarzowi, że nigdy nie widziałem takiej podłogi podczas moich wizyt w wielu krajach.

Wyglądając na zaskoczonego, gospodarz opowiedział mi następującą historię:

Po wojnie koreańskiej, kominki były ustawione na murach domów przy ulicy Changgwang (wtedy jeszcze ulica Loop-line).

Jednak kominki nie były w stanie prawidłowo ogrzać drewnianej podłogi i ludziom było zimno.

Prezydent Kim Il Sung został o tym poinformowany i nie mógł spać. Odwiedził ulicę pewnego wczesnego ranka w listopadzie 1955 roku.

Wszedł do pokoju z zimną drewnianą podłogą.

Powiedział, że Koreańczycy lubią mieć ciepłą podłogę, więc powiedział budowniczym, żeby zrobili ogrzewanie podłogowe w koreańskim stylu.

Byłem poruszony miłością Prezydenta Kim Il Sunga do ludzi.

Czułem, że Idea Juche została ucieleśniona w życiu ludzi.

Odwiedziłem także Pjongjański Szpital Położniczy i Lodowisko, wspaniale zbudowane pod przewodnictwem Prezydenta Kim Il Sunga.

Odwiedziłem Kompleks Zdrowotny Changgwang i wziąłem kąpiel, a także zostałem tam ostrzyżony.

Kompleks jest placówką pomocy, ustanowioną dla ludzi.

Odwiedziłem wiele znanych placówek w Singapurze, Hong Kongu i wielu innych krajach.

Ale nie widziałem tak dobrej placówka jak kompleks, zbudowany w służbie dla narodu.

Podczas międzynarodowego seminarium na temat Idei Juche, które odbyło się w Pjongjangu, wygłosiłem przemówienie „Idea Juche jest Filozoficzną Ideą, Która Wskazuje Drogę Do Osiągnięcia Tego, Czego Ludzkości Nie Udało Się Osiągnąć”.

Przed moim przemówieniem, wyraziłem moje głębokie podziękowania dla Prezydenta Kim Il Sunga, autora Idei Juche, Słońca narodu koreańskiej, oraz najbardziej szanowanego przywódcę ludu na świecie.

Wyrecytowałem też wiersz „Słońce”, mojego własnego autorstwa.

W lesie panuje cisza i

Piękne kwiaty są w pełnym rozkwicie.

Ptaki śpiewają wesoło,

Podczas gdy krowy pasą się na polanie

I kukurydza faluje na wietrze

Zobacz światło słońca.

Słońce oświetla

Chmury,

Pokryte śniegiem wzgórza,

I plaże.

Ah, Słońce wschodzi

Rozjaśniając wszechświat.

Idea Juche jest oświeceniem

Ludzkości

Ah, Słońce wschodzi!

Ah, Słońce wschodzi!

Wiersz reprezentuje moje szczere uczucia. Wiersz również reprezentował głębokie uczucia uczestników.

Dlatego mój wiersz otrzymał burzliwe oklaski od uczestników.

W moim przemówieniu mówiłem o wielkości Idei Juche. Wciąż pamiętam, że moja mowa otrzymała entuzjastyczne oklaski od uczestników.

„Idea Juche została ucieleśniona w życiu narodu koreańskiego. Idea jest światłem nadziei dla wszystkich postępowych ludzi z całego świata.

Wielkość Idei Juche polega na tym, że opiera ona rewolucyjne idee klasy robotniczej na nowej podstawie filozoficznej, przedstawiając w ten sposób jak najbardziej naukowy pogląd na świat.

Punk widzenia Juche i nastawienie do świata są prawdziwie rewolucyjne, gdyż pozwalają ludziom zmieniać świat i kształtować swoje przeznaczenie niezależnie, twórczo i świadomie, z wysokim stopniem świadomości, że są panami świata i własnego losu.”

Uczestnicy seminarium wyrazili pełne poparcie dla mojej wypowiedzi. Wielu z nich szczerze mi gratulowało.

Prezydent Kim Il Sung spotkał się ze mną ponownie, dzień przed moim wyjazdem z KRLD.

Powiedział, że był bardzo zadowolony z mojej ponownej wizyty w jego kraju.

Zapytał o zdrowie moje i członków mojej rodziny.

Zapytał mnie również o to, czy nie spotkały mnie żadne niedogodności podczas mojego pobytu w tym kraju.

Poruszyła mnie jego życzliwość i odpowiedziałem mu szczegółowo. Poinformowałem go, że seminarium Idei Juche, które odbywa się w Pjongjangu, zakończyło się wielkim sukcesem.

Powiedziałem mu, że Koreańczycy dokonali wspaniałych osiągnięć w budowie socjalizmu.

Powiedział, że nie chciałby rozmawiać ze mną w sposób dyplomatyczny, gdyż byłem jego towarzyszem broni, bratem i towarzyszem, oraz powiedział, że najważniejsze jest osiągnięcie niezależności świata, dla szczęścia ludzkości i pokoju na świecie.

Wyjaśnił mi to, co należy zrobić aby to osiągnąć.

Zwróciłem głęboką uwagę na to, co powiedział, jakbym był uczniem nauczanym przez profesora.

I dlatego zdecydowałem się propagować Ideę Juche, darząc Prezydenta Kim Il Sunga wielkim szacunkiem, jako mojego wiecznego nauczyciela, oraz przyczynić się dla sprawy niepodległości świata.

Powiedział mi, abym odwiedził jego kraj ponownie, z żoną i dziećmi.

Życzyłem mu długiego życia i zdrowia.

W kwietniu 1982r., odwiedziłem KRLD aby złożyć gratulacje Prezydentowi Kim Il Sungowi z okazji jego 70 urodzin.

Wraz z innymi cudzoziemcami zostałem serdecznie zaproszony do wzięcia udziału we wspólnym posiedzeniu Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei i Najwyższego Zgromadzenia Ludowego KRLD.

Miałem okazję zobaczyć Prezydenta Kim Il Sunga, który miał uczestniczyć w posiedzeniu, a moje serce waliło z podekscytowania.

Wśród entuzjastycznych okrzyków, Prezydent Kim Il Sung wszedł na platformę.

Wraz z uczestnikami krzyczałem „hura!”.

W tym momencie byłem bardzo zadowolony, gdyż zobaczyłem Jego Ekscelencję Kim Jong Ila, którego pragnąłem poznać.

Kilka dni przed posiedzeniem, czytałem prace Jego Ekscelencji Kim Jong Ila na temat Idei Juche. Czytając go, uznałem Jego Ekscelencję Kim Jong Ila za geniusza ideologicznego i teoretycznego.

Po przemówieniu Prezydenta Kim Il Sunga odbyła się przerwa.

Wszedłem w korytarz domu spotkań i starałem się spotkać Jego Ekscelencję Kim Jong Ila.

Jego Ekscelencja Kim Jong Il rozpoznał mnie. Był bardzo zadowolony, że mnie spotkał. Zaprowadził mnie do pokoju.

Rozmawiałem z Jego Ekscelencją Kim Jong Ilem, który wspierał Prezydenta Kim Il Sunga swoją pracę, w sposób najbardziej oddany.

Z uśmiechem na twarzy, Jego Ekscelencja Kim Jong Il powiedział mi, że mam tak samo bliskie stosunki z Prezydentem Kim Il Sungiem jak on.

Byłem poruszony jego słowami. Powiedziałem mu, że podziwiam go za jego wybitne zdolności przywódcze. Dodałem, że dzięki jego energicznemu kierownictwu, budowa Wierzy Idei Juche, Łuk Triumfalny, Wielki Ludowy Dom Nauki, Lodowisko, Kompleks Zdrowotny Changgwang i inne monumentalne budowle zostały ukończone w krótkim czasie, jako światowej klasy budowle.

Po wysłuchaniu mnie, Jego Ekscelencja Kim Jong Il powiedział, że wszystkie budowle zostały zbudowane przez Koreańczyków, a on był tylko jednym z nich, oraz dodał, że tylko postępował zgodnie z instrukcjami wielkiego przywódcy.

Podziwiałem go za jego skromną osobowość.

Byłem przekonany, że ludzkość może mieć lepszą przyszłości że Idea Juche może zwyciężyć na świecie, ponieważ jest kolejny wielki przywódca, który mądrze prowadzi walkę, aby ukończyć sprawę Prezydenta Kim Il Sunga.

Miałem zaszczyt spotkać Prezydenta Kim Il Sunga 12 razy, w dniu 8 września 1993 roku.

Nigdy wcześniej nie myślałem, że będzie to moje ostatnie z nim spotkanie.

Kiedy poszedłem do miejsca gdzie był, on właśnie wrócił do Pjongjangu z prowincji Hwanghae Południowy (południowa część KRLD), gdzie na miejscu udzielał wskazówek.

W tym czasie Prezydent Kim Il Sung opowiedział mi następującą historię:

Pole Yonbaek jest jednym z największych pól w KRLD. W przeszłości nie było to produktywne pole, ze względu na brak wody. Prezydent Kim Il Sung zadbał o to, aby przeprowadzono budowę kanału wodnego, a wodę z rzeki Taedong wykorzystywano do nawadniania pola.

Patrząc wokół pola, okazało się, że przyniosło bardzo dobre zbiory. Rolnicy powiedzieli mu, że nawadnianie przyniosło dobre zbiory.

W minionym okresie przed nawadnianiem, woda na polu była zbyt ciepła podczas gorących sezonów, a nie można jej było zastąpić zimną, co powodowało psucie się korzeni ryżu. Wydawało się, że ryż jest pokrywany grubym kocem podczas gorących pór roku.

Jednak po zainstalowaniu systemu nawadniania, ciepła woda mogła być często wymieniana na zimną. I teraz wydawało się, że ryż pokryty jest cieniutkim arkuszem materiału, a nie grubym kocem. W wyniku tego, hodowla ryżu była prowadzona w odpowiedni sposób.

Byłem poruszony tą historią.

Myślę, że nie było nikogo, kto słyszał historię, że ryż był uprawiany, pokryty grubym kocem i cienkim arkuszem materiału.

Prezydent Kim Il Sung powiedział, że rolnictwo to wielki fundament kraju.

Rolnictwo można nazwać doskonałym fundamentem państwa, bo los człowieka jest bezpośrednio związany z rolnictwem, które dostarcza żywności i innych rzeczy dla ludzi.

Prezydent Kim Il Sung cenił rolnictwo, z głęboką wiedzą na temat metod uprawy, aby uczynić ludzi szczęśliwymi.

Prezydent był wielkim ojcem narodu koreańskiego.

Prezydencja mądrość i inteligencja, poświęcenie i entuzjazm zmieniły KRLD w raj, w którym ludzie żyją szczęśliwie, ciesząc się bezpłatną edukacją, bezpłatną opieką zdrowotną i wszelkimi innymi korzystnymi warunkami, dotyczącymi mieszkalnictwa i zatrudnienia.

KRLD jest prawdziwym rajem ludowym.

Życie Prezydenta Kim Il Sunga jest rzeczywiście życiem poświęconym szczęściu ludu.

Nigdy nie sądziłem, że serce tak wielkiego człowieka, jak Prezydenta Kim Il Sunga, przestanie bić.

Mimo to nie sądzie, że Prezydent Kim Il Sung odszedł.

On jest tak wieczny, jak wieczne jest słońce. Kiedy Pogrzeb Prezydenta Kim Il Sunga był transmitowany w telewizji, widziałem portret Prezydenta, ze słonecznym uśmiechem na twarzy, który znajdował się na czele pochodu, który niósł jego trumnę.

W tym momencie poczułem, jakby mój smutek zniknął, a słońce zaczęło jasno świecić

Wycierając oczy, zacząłem myśleć o Generale Kim Jong Ilu, kolejnym wielkim człowieku, który pokazał ludziom portret Prezydenta Kim Il Sunga ze słonecznym uśmiechem na twarzy, kiedy rozpoczął się pogrzeb.

Głęboko czułem, że Prezydent Kim Il Sung jest nieśmiertelny.

Generał Kim Jong Il dodał ludziom na świecie siły psychicznej i odwagi, za pomocą jednego portretu.

Widząc Generała Kim Jong Ila w telewizji, byłem przekonany, że to kolejny wielki człowiek, tak samo jak Prezydent Kim Il Sung.

Generał Kim Jong Il zadbał o to, żeby Kumsusan Assembly Hall, gdzie Prezydent Kim Il Sung przebywał bardzo długi czas i prowadził Partię i pracę Państwa, oraz spotykał się głowami innych państw i wyznawców Idei Juche, został przemianowany na Kumsusan Memorial Palace, teren Kumsusan został przebudowany na świątynię Juche, a Prezydent Kim Il Sung spoczywał w pałacu, jak gdyby nadal żył.

Generał Kim Jong Il zadbał również o to, aby Koreańczycy mocniej uzbroili się w rewolucyjne idee Prezydenta Kim Il Sunga.

On znajduje się teraz na czele koreańskiej rewolucji i rewolucji światowej w taki sposób, że rewolucyjna historia Prezydenta Kim Il Sunga zostanie wykonana.

Jako że jest Jego Ekscelencja Kim Jong Il, Prezydent Kim Il Sung żyje w umysłach ludzi na całym świecie, jako słońce Juche.

Postępowi ludzie z całego świata mówią: „Prezydent Kim Il Sung był naprawdę wielkim człowiekiem. On jest wiecznym słońcem ludzkości.”

Chciałbym przypomnieć czytelnikom mojego tekstu fragment poematu o Korei, napisanego przez Tagore, słynnego indyjskiego poetę.

W poemacie Tagore przepowiedział, że lampa Złotego Wieku Azji będzie świecić ponownie, aby oświetlić Wschód.

Korea, która posiada Kim Jong Ila, kolejne słońce, będzie błyszczeć na zawsze, jak kraj-słońce.

Tłumaczenie: KFA Polska