Biuletyn Ambasady KRLD

2 sierpnia 2017 r.

Wynik rozgrywki nuklearnej między KRLD a USA

Ostra rozgrywka nuklearna pomiędzy Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną a Stanami Zjednoczonymi Ameryki Północnej dobiega końca na oczach świata.

Stany Zjednoczone znalazły się w trudnym położeniu z powodu serii środków, które od początku zeszłego roku, KRLD przyjmowała zgodnie ze swoim własnym programem nuklearnym. Można tu wymienić pierwszy test bomby wodorowej, test strategicznej rakiety balistycznej ziemia-ziemia pośredniego zasięgu Hwasong 10 i test rakiety balistycznej wystrzelonej ze strategicznego okrętu podwodnego – przeprowadzone odpowiednio w styczniu, czerwcu i sierpniu 2016. A również test strategicznej rakiety balistycznej ziemia-ziemia pośredniego zasięgu Pukguksong 2, Hwasong 12 oraz międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM) Hwasong 14 – przeprowadzone odpowiednio w lutym, maju i lipcu 2017. Udany test pocisku ICBM, ostatnia brama w udoskonalaniu narodowych sił nuklearnych kraju, przeprowadzony w Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych, był bezpośrednim ciosem dla „jedynego supermocarstwa na świecie”. Drugi test Hwasong 14, który dowiódł, że całe kontynentalne USA są w zasięgu koreańskich rakiet, źle wróży amerykańskiemu imperium. Wszystkie te kolejno podejmowane środki zbiły z tropu supermocarstwo nuklearne.

Z obiektywnego punktu widzenia, wynik rozgrywki nuklearnej między KRLD a Stanami Zjednoczonymi wydaje się być pewny.

KRLD zepchnęła do defensywy administrację Trumpa, niepotrafiącą wyciągnąć poważnej lekcji ze strategicznej porażki poprzednich administracji, a zamiast tego uparcie trwającą przy polityce szantażu nuklearnego wobec KRLD. Ta wroga polityka przekonała KRLD, że USA są niezachwiane w swoich agresywnych ambicjach, tym samym zmuszając ją do utrzymania strategicznej linii jednoczesnego rozwoju budownictwa gospodarczego i sił nuklearnych. KRLD nie zawahała się, ani nie cofnęła w obliczu trudności. Teraz, gdy kraj ten posiada pociski ICBM, administracji Trumpa trudno jest znaleźć alternatywę usprawiedliwiającą jej politykę wojny.

Rosyjska gazeta komentowała: Trump zapędził się w polityczny impas. Teraz nie może on nie przyznać, że jest przegrany. Ci, którzy chcą rozwiązania kwestii Półwyspu Koreańskiego, powinni uznać, że KRLD jest mocarstwem nuklearnym i rakietowym. Dotyczy to również Stanów Zjednoczonych, ponieważ ponoszą one główną odpowiedzialność za tę kwestię.

Joseph Dunford, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, powiedział: Jeśli na Półwyspie Koreańskim wybuchnie wojna, Korea może przejąć inicjatywę i wielkie śmiertelne żniwo będzie nieuniknione.

USA okazały się być przegranym w pojedynku na odwagę i mądrość.

Nie inny kraj, a KRLD zadeklarowała, że rzuci bezpośrednie wyzwanie „supermocarstwu nuklearnemu”. Ta odwaga daje do zrozumienia, że Korea w pełni przygotowała się pod względem techniki militarnej.

Hongkońska gazeta opisała przeprowadzony przez KRLD test pocisku ICBM jako znaczące działanie demonstrujące koreańską zdolność uderzenia w kontynentalne Stany Zjednoczone i poważne ostrzeżenie dla Amerykanów.

Dalej komentowała: USA niepokoją się jeszcze bardziej. KRLD jest spokojna bo opanowała już technologię broni nuklearnej i ICBM. Ameryka z pewnością musi być zdenerwowana. Po przeprowadzonych przez KRLD udanych testach pocisków ICBM, społeczność międzynarodowa widzi ją w nowej perspektywie. Będąc świadkiem tego rozwoju, każdy może przewidzieć kto będzie tu zwycięzcą, a kto przegranym. Pewne jest, że wygra KRLD.