Od śmierci Prezydenta Kim Il Sunga (1912-1994) minęło 25 lat. Jednak ciągle żyje On w pamięci postępowych ludzi świata.

Na początku roku 1949, parę lat po wyzwoleniu Korei spod japońskiej okupacji wojskowej (1905-1945), Kim Il Sung odwiedził Związek Radziecki, przewodnicząc rządowej delegacji KRLD. Na cześć delegacji odbył się wielki bankiet. Uczestniczyły w nim również wysokiej rangi postacie z radzieckiej partii i rządu oraz rezydujący w Moskwie przedstawiciele dyplomatyczni wielu krajów.

Podczas bankietu Stalin wygłosił przemówienie, w którym powiedział: Towarzysz Kim Il Sung zorganizował i dowodził antyjapońską partyzancką armią, która odegrała rolę chorążego w długotrwałej walce przeciwko imperialistycznej Japonii. Jest On prawdziwym proletariackim internacjonalistą, który zbrojnie i kosztem krwi bronił Związku Radzieckiego przed imperialistyczną agresją na wschodzie.

Podczas antyjapońskiej zbrojnej walki, Kim Il Sung stworzył internacjonalistyczny model zbrojnej obrony socjalistycznego Związku Radzieckiego, dzieląc życie i śmierć z jego narodem.

Wysunął hasło „Zbrojnie brońmy Związku Radzieckiego!” i podniósł żołnierzy Koreańskiej Ludowej Armii Rewolucyjnej do walki w obronie pierwszego na świecie proletariackiego kraju.

Pod Jego dowództwem, poprzez wiele bitew i operacji zaczepnych, Koreańska Ludowa Armia Rewolucyjna zadawała japońskim agresorom celne polityczne i militarne ciosy, miażdżąc ich agresywne posunięcia, ilekroć Związek Radziecki był zagrożony militarnie.

W czasie incydentu nad jeziorem Chasan w roku 1938 oraz incydentu nad Chałchin-Goł, jej operacje zaczepne na tyłach wniosły pozytywny wkład w zmuszenie japońskich imperialistów do porzucenia zamiaru rozpoczęcia „wojny” przeciwko Związkowi Radzieckiemu.

Prawdziwy duch internacjonalizmu pokazany przez Kim Il Sunga w dniach, kiedy naród radziecki przechodził trudności, bardzo poruszyły przywódców radzieckiej partii i rządu, w tym nawet Stalina.

Stalin kontynuował: „Dzisiaj Związek Radziecki może w pokojowych okolicznościach budować socjalizm, ponieważ prawdziwi komuniści jak Towarzysz Kim Il Sung walczyli w obronie mojego kraju. Korzystając z tej doniosłej okazji i odzwierciedlając jednomyślne uczucia moje oraz zebranych tu towarzyszy i przyjaciół, proponuję złożyć Towarzyszowi Kim Il Sungowi serdeczne podziękowania z gorącym aplauzem.”

Dla Stalina, który nigdy wcześniej nie wyjawiał swoich uczuć przed innymi, było to bezprecedensowe wydarzenie. Było to nie do wyobrażenia, że szanowany weteran światowej rewolucji wyraził wdzięczność przywódcy państwa, który był ponad 30 lat od niego młodszy, podczas bankietu, na którym obecnych było wielu zagranicznych przedstawicieli dyplomatycznych.