Biuletyn Ambasady KRLD

19 sierpnia 2017 r.

Rzecznik MSZ KRLD potępia Australię za przyłączanie się do USA w zaognianiu sytuacji

Pjongjang, 19 sierpnia (KCNA) — Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych KRLD udzielił następującej odpowiedzi na pytanie zadane 19 sierpnia przez KCNA, w odniesieniu do faktu, że australijski rząd przyłącza się do USA w zaognianiu sytuacji na Półwyspie Koreańskim i w regionie:

11 sierpnia, w wywiadzie dla lokalnego radia, australijski premier wypowiedział lekkomyślne słowa, że sojusznicy, w tym Australia, są razem z USA oraz, że Pakt Bezpieczeństwa Pacyfiku (ANZUS) gwarantuje wzajemną obronę USA i Australii, jeśli któreś z tych państwa zostanie zaatakowane, i że Australia wesprze USA w chwili nagłej potrzeby.

W międzyczasie, australijski minister obrony i wysokiej rangi wojskowi, oficjalnie ogłosili, że Australia weźmie udział we wspólnych ćwiczeniach wojskowych „Ulji Freedom Guardian”.

Po tym jak Trump pokazał swoją wojenną histerię, wygłaszając agresywne uwagi o „ogniu i furii”, posypał się na niego grad krytyki ze strony wielu postaci z politycznych i społecznych kręgów USA, w tym członków Kongresu, a kraje uważane za amerykańskich sojuszników usiłują uniknąć angażowania się w agresywne działania tego państwa.

W Australii, niedługo po tym jak premier oświadczył, że jego kraj przyłączy się do agresywnych działań USA, odwołując się nawet do paktu ANZUS, który istnieje tylko z nazwy, wojsko ogłosiło, że wyśle swoich żołnierzy na agresywne amerykańskie ćwiczenia nuklearne. To samobójczy akt prowokujący katastrofę, będący ilustracją politycznej niedojrzałości i nieświadomości powagi aktualnej sytuacji.

Wielką ironią jest to, że australijski premier, który wcześniej potępił konfrontacyjną opcję militarną Trumpa, mówiąc, że przyniesie ona katastrofalne konsekwencje, dokonał zwrotu o 180 stopni w swoim stanowisku, po tym jak został zganiony przez USA, nie biorąc pod uwagę własnych interesów Australii.

Australia poszła za USA na wojnę koreańską, wojnę w Wietnamie i „wojnę z terroryzmem”, a wszystko co dostała w zamian to poważne straty w ludziach i straty materialne.

Australijski rząd powinien poświęcić swój czas i energię utrzymaniu pokoju w swoim kraju, zamiast, zapominając lekcję z przeszłości, przyłączać się do amerykańskich działań na rzecz wojny nuklearnej.

Kraje takie jak Australia, które, ślepo popierając USA, przyłączają się do militarnej awantury przeciwko KRLD, nigdy nie unikną sprawiedliwych środków zaradczych z jej strony.