W obecnych czasach, Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie zwiększają intensywność dławienia praw człowieka obywateli swoich krajów, w tym ich praw społeczno-gospodarczych i kulturalnych oraz wolności politycznej i prawnej.

W Stanach Zjednoczonych, których populacja stanowi 5% ludności świata, liczba więźniów wynosi 25% ich ogólnej liczby na całym świecie. W obozach więziennych w USA nadal stosowane są średniowieczne tortury i innego rodzaju naruszenia praw człowieka.

Dyskryminacja rasowa w USA, samozwańczym modelowym państwie praw człowieka, zbiera krwawe żniwa pod oficjalnym i otwartym patronatem.

Ostatnie morderstwa niewinnych czarnoskórych młodzieńców popełniane przez białych policjantów wprawiły cały świat w osłupienie.

Wielu ludzi pracy, pozbawionych prawa do życia i pracy, błąka się po ulicach USA i innych krajów zachodnich, będąc bezrobotnymi i nie mogąc znaleźć pracy.

Ekstremalny egoizm, mizantropia i takie zbrodnie jak morderstwa, rozboje, gwałty, prostytucja, dyskryminacja rasowa oraz dyskryminacja i złe traktowanie Indian Amerykańskich i imigrantów są bardzo powszechne w amerykańskim społeczeństwie, gdzie ludzie żyją w ciągłym strachu i poczuciu dyskomfortu.

Pod szyldem „obrony praw człowieka”, Stany Zjednoczone wywołują agresywne wojny, zniewalając narody innych krajów i otwarcie ingerując w ich sprawy wewnętrzne, a tym samym naruszają ich prawa człowieka.

Te wojny nie tylko depczą ich suwerenność, ale także pochłaniają życie ich mieszkańców, zagrażając ich prawu do egzystencji i ograniczając ich prawo do rozwoju społeczno-gospodarczego i kulturalnego. Typowymi przykładami są agresja zbrojna wobec Grenady, kampania powietrzna przeciwko byłej Jugosławii oraz wojny w Iraku i Afganistanie.

Amerykanie utworzyli tajne obozy więzienne w różnych częściach świata, porywając ludzi i torturując ich w tych placówkach. W obozie więziennym w amerykańskiej bazie marynarki wojennej w Zatoce Guantanamo wciąż cierpi 160 osób.

Ataki amerykańskich dronów pochłaniają życie wielu ludzi w Pakistanie, Jemenie i innych krajach.

Masowe szpiegowanie rozmów telefonicznych i korespondencji mailowej przez USA, które w ostatnim czasie wyszły na jaw, są nielegalnymi aktami szpiegostwa oraz, tym samym, bezczelnym pogwałceniem praw człowieka.

Do tej pory, Amerykanie zainstalowali urządzenia podsłuchujące rozmowy telefoniczne w ponad 80 miejscach na całym świecie, podsłuchując rozmowy telefoniczne nie tylko prezydentów i innych wysokich rangom urzędników swoich sojuszników, ale także zwykłych obywateli, poprzez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego i inne organy wywiadowcze.

Wszczynając awanturę „problemu praw człowieka” w krajach, które podążają drogą niezależności, Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie ingerują w ich sprawy wewnętrzne, obalają ich legalne rządy i tłumiąc prawa człowieka w tych krajach. W ostatnich dniach, USA i inne kraje zachodnie wykorzystują organizacje międzynarodowe do wszczynania awantury o „kwestię praw człowieka” w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej. Jest to w istocie poważny akt agresji, mający na celu obalenie jej systemu i rządu. Pogarsza to sytuację na Półwyspie Koreańskim i w regionie.

Wiele krajów na świecie nadal cierpi z powodu wewnętrznych konfliktów i niepokojów, a prawo do życia ich mieszkańców jest poważnie zagrożone. Jednym z głównych powodów tej sytuacji jest fakt, że Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie pogarszają sytuację w tych regionach, wykorzystując konflikty i niepokoje do własnych celów. W wielu krajach występują trudności gospodarcze, a prawo do istnienia ich mieszkańców jest poważnie zagrożone z powodu sankcji gospodarczych i blokad, nałożonych przez USA i inne kraje zachodnie.

Kwestia praw człowieka jest coraz bardziej poważna i skomplikowana z powodu amerykańskiego despotyzmu, samowoli i podwójnych standardów. W obecnych czasach, dialog i współpraca na rzecz prawdziwego promowania praw człowieka na skalę międzynarodową zniknęły, a despotyzm, samowola i podwójne standardy szerzą się na wielką skalę dla realizacji interesów politycznych niektórych krajów.

Naruszając zasady wzajemnego szacunku, zaufania i korzyści oraz nieingerencji w sprawy wewnętrzne innych, jednostronnie domagają się one „kooperacji” i „współpracy” w dziedzinie praw człowieka, aby móc ingerować w wewnętrzne sprawy innych państw.

Sprawą oczywistą jest fakt, że kooperacja i współpraca między państwami jest wymagana dla rozwiązania problemów w dziedzinie praw człowieka. Jednakże, taka kooperacja i współpraca muszą polegać na powszechnie uznawanych zasadach prawa międzynarodowego i nie mogą być stosowane jako wstęp do ingerencji w sprawy wewnętrzne innych.

USA i inne kraje zachodnie sprawiają, że ta kwestia staje się jeszcze bardzie skomplikowana, angażując w nią nie tylko ONZ i inne międzynarodowe organizacje polityczne, ale także międzynarodowe organizacje gospodarcze i handlowe. Międzynarodowe organizacje gospodarcze i handlowe omawiają kwestię praw człowieka, które nie mają znaczenia w kwestiach gospodarczych i handlowych, a to powoduje ostre antagonizmy pomiędzy krajami. Taka jest dzisiejsza surowa rzeczywistość.

Fakt, że Amerykanie co roku publikują „raport w sprawie praw człowieka” i uchwalają ustawy federalne wobec innych suwerennych państw pokazuje, jak daleko zaszły ich despotyzm, samowola i podwójne standardy. W tym roku ponownie opublikowali taki raport, stwierdzając w nim że Chiny, Rosja, Kuba, Iran i niektóre inne kraje łamią prawa człowieka swoich obywateli oraz że nie ma na świecie innego kraju, który tak gorliwe walczy o prawa człowieka jak USA.

Społeczność międzynarodowa narzeka na obecną rzeczywistość, w której największy łamacz praw człowieka zachowuje się jak „sędzia praw człowieka”.

Biuletyn Ambasady KRLD w Polsce

25.11.2014