Żyjemy w XXI wieku, mamy komputery, internet, satelity, jednak cały czas zapominamy słów wybitnych ludzi, jak:

– “Kto polega na słowach wygnańców, naraża się na niepotrzebne wydatki lub przedsięwzięcie, które go zrujnuje.” (Machiavelli)

– “Brak pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła.” (Mark Twain)

W jaki sposób manipuluje się informacjami i prowadzi ludzi do nieprawdy?

Oto kilka przykładów:

-“Pjongjang zerwał zawieszenie broni, które 60 lat temu zakończyło wojnę między Koreą Północną i Południową”

Wojna Koreańska była wojną pomiędzy KRLD, a Stanami Zjednoczonymi.

Dokument traktatu rozejmowego został podpisany przez amerykańskiego generała Marka Wayne Clarka, głównodowodzącego siłami ingerencji zbrojnej, a nie przedstawiciela Korei Południowej, która nie miała i nawet do dzisiaj nie ma prawa do dowodzenia własną armią.

27 lipca 1953 roku, po podpisaniu rozejmu, Lee Sung Man, ówczesny prezydent Korei Południowej, wyraźnie odmówił zakończenia walk zbrojnych mówiąc: “Nie chcemy rozejmu, jutro rozpoczynamy nową ofensywę na Północ“.

W tedy już nawet dziennikarze zachodni pisali: “Czy ogon może machać psem?”

-“Mimo gróźb Północy manewry wojskowe wojsk Korei Płd. i USA rozpoczęły się zgodnie z planem.”

W manewrach miał uczestniczyć amerykański lotniskowiec, jednak 11 marca Amerykanie zrezygnowali z tego pomysłu, bojąc się odpowiedzi ze strony KRLD.

-“Trwają też zakrojone na szeroką skalę manewry sił zbrojnych Korei Północnej. Jak poinformowało Ministerstwo Obrony Seulu, biorą w nich udział wojska lądowe, marynarka wojenna, oraz siły powietrzne Północy.”

Dlaczego milczy się o oświadczeniu Naczelnego Dowództwa Koreańskiej Armii Ludowej, które pomogłoby ludziom dokładnie zrozumieć zaistniałą sytuację? A może chodzi tu o to, aby ludzie myśleli, że Koreańska Armia Ludowa przygotowuje prowokację bez żadnego powodu?

-“Groźby nie wywołały paniki na Południu, które zdążyło się już uodpornić, bo jak dotąd reżim Kimów straszył wielokrotnie. O ile jeszcze dwie dekady temu rzucono by się do sklepów, aby robić zapasy, to teraz seulczycy pocieszają się, że łatwiej zginąć w wypadku samochodowym, niż od północnokoreańskiej bomby.”

Na stronach internetowych można znaleźć informacje, które temu przeczą:

– 11 marca w Korei Południowej wybuchła panika z powodu plotki, że już wybuchła wojna.

– Tego dnia mnóstwo ludzi bało się i zadawało pytania: “Co mamy robić? Umrzeć spokojnie, czy gdzieś uciekać?” W tedy minister obrony Korei Południowej prosił, aby spokojnie czekać na rozwój sytuacji.

11 marca to dzień, w którym rozpoczęły się manewry wojskowe Korei Południowej i USA.

-“Ostatnie napięcia między Koreami, w najgorszym wypadku, kończyły się np. tragicznym zatopieniem okrętu.”

Chodzi o południowokoreański okręt “Chonan“, który zatonął w niejasnych okolicznościach 26 marca 2010r.

1 września 2010 roku, Donald Gregg, były ambasador USA w Korei Południowej i wybitny ekspert CIA, oświadczył, że otrzymał informacje według których gdyby odtajniono raport rosyjskich specjalistów ds. badania przyczyny zatopienia okrętu, to Lee Myung-bak, prezydent Korei Południowej, doznałby nieodwracalnych strat politycznych, a administracja Baracka Obamy również miałaby poważne problemy na arenie międzynarodowej.

Na dodatek, Szwecja nagle wycofała swoich specjalistów z grupy międzynarodowej ds. badania przyczyn zatopienia okrętu w maju 2010r.

Za brudnymi informacjami stoi USA

Administracja USA co roku wydaje kilkaset milionów dolarów na prowadzenie wojny psychologicznej przeciwko KRLD.

W tym świecie niekompetentni ludzie bez sumienia, specjalnie fałszują informacje i kreują fałszywy obraz KRLD, co ma na celu zaskoczenie zwykłych, uczciwych obywateli. Niestety, ci niekompetentni ludzie w wielu krajach, w ciągu ostatniego półwiecza, dzielą obywateli i przeszkadzają zwycięstwu rewolucji ludowej.

Jeżeli Amerykanie chcą mieć szerokie wejście na kontynent azjatycki, to można znaleźć na to różne pokojowe sposoby, nie wykorzystując potęgi militarnej i bez ciężkiego utrzymywania kolaborantów, którzy zawsze są gotowi sprzedać swoje narodowe wartości za pieniądze, władzę i prestiż osobisty.

Możemy się spodziewać, że po łagodzeniu się napiętej sytuacji na Półwyspie Koreańskim (są różne warianty), w zachodnich mediach zaczną się pojawiać artykuły o obozach koncentracyjnych, prawach człowieka, dziwnych zachowaniach obywateli KRLD, oraz o prywatnym życiu lidera tego kraju.

Póki co, Amerykanie nie zmieniają swojej wrogiej polityki względem KRLD, wciąż przeznaczają na nią pieniędzy ze swojego budżetu, a w mediach nadal pojawiają się nic niewarte sensacyjne artykuły, które pozwalają niektórym ludziom stać się bardziej “znanymi”, lub “zdolnymi”, a przede wszystkim bogatymi.

Nie zgadzamy się z cytatem: “Wspaniałą rzeczą było odkrycie Ameryki, lecz jeszcze wspanialszą byłoby nieodkrycie jej” (Mark Twain). Ale niestety, sytuacja na świecie sprawia, że coraz trudniej się z tym nie zgodzić.