Kim Il Sung (1912-1994), Wieczny Prezydent Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, był człowiekiem o najwyższym poziomie inteligencji.

Traktując rzeczywistość i praktykę jako konieczność w dążeniu do prawy, oraz lud jako swojego jedynego mentora, z entuzjazmem czytał wiele książek. W wyniku tego, jego wiedza osiągnęła najwyższy możliwy poziom w obszerności i głębokości oraz stabilności i dokładności naukowej. Wciąż opowiadane są legendarne historie o tym, jak zapewniał rozwiązania wielu skomplikowanych i trudnych problemów pojawiających się w praktyce, w całym okresie jego rewolucyjnego przywództwa.

Światowe media i wybitni politycy mówili, że Kim Il Sung spoglądał w umysły ludzi z różnych warstw społecznych, miał encyklopedyczną wiedzę o regulowanym przez prawo rozwoju świata i zasadach życia społecznego, oraz posiadał doskonałą pamięć, dzięki czemu do ostatnich dni swojego życia pamiętał osoby i fakty z nim związane.

Jego wysoka inteligencja była owocem głębokich przemyśleń i badań.

Od dzieciństwa nie ignorował nawet najmniejszych drobnostek i zagłębiał się w nie, dopóki nie poznał ich istoty.

Uważał mistycyzm za chorobę. Uważał, że człowiek przesiąknięty mistycyzmem staje się głupcem, a nic na świecie nie jest tajemnicze, jeżeli zagłębimy się w to naprawdę na poważnie.

Jego życiowym mentorem były rzesze ludzi.

Ludzie to niebo i mądry mentor – takie było jego życiowe motto.

Chodził między ludzi i rozwiązywał problemy powstające podczas rewolucyjnej walki i praktyki. Często mówił urzędnikom, że masy są nauczycielami i powinni uczyć się od nich i robić wszystko opierając się na nich. Kiedy spotkał się z dziennikarzami CNN w kwietniu 1994 roku, w ostatnim roku swojego życia, wyraźnie powiedział, że „ludzie są dla mnie najwartościowszymi i najlepiej poinformowanymi nauczycielami”.

Yasui Kaoru, profesor i doktor prawa na Uniwersytecie Hosei w Japonii, napisał: Zauważyłem, że Prezydent Kim Il Sung traktował ludzi jako swojego mentora i uczył się od nich, dzięki czemu mógł stworzyć tak wielką ideologię skoncentrowaną na człowieku, jak Idea Juche i inne encyklopedyczne myśli i teorie, nie mogę wyjść z podziwu. W rzeczywistości, jest on największym z wielkich.

Traktowanie ludzi jako swoich mentorów i uczenie się od nich – to był klucz do jego niezbadanej inteligencji, fundamentalnie odmiennej od tej innych mężów stanu i wybitnych postaci.